Dziennik Gazeta Prawana logo

Szok! Słynny tenisista brał narkotyki

28 października 2009, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Długo skrywana tajemnica wyszła na jaw. Andre Agassi, który zdominował tenis na przełomie wieków, przyznaje się w autobiografii do zażywania metaamfetaminy zwanej speedem. Pisze, że wstydzi się tego, co stało się w 1997 roku. Ale fakt jest taki, że rok później awansował z drugiej setki światowego rankingu do pierwszej dziesiątki.

Agassi przyznaje się też, że choć został przyłapany, uniknął kary zapewniając, że przyjął narkotyki nieświadomie.

"Po pozytywnym wyniku testu wszystko mogło się zawalić, ale napisałem do ATP Tour list opisujący przypadkowe okoliczności tego zdarzenia i moja sprawa została załatwiona pozytywnie. i nadal się wstydzę, choć mam świadomość, że ono uratowało mnie nie tylko przed dyskwalifikacją, ale i przed kompletnym załamaniem" - twierdzi w książce Agassi, który zakończył karierę w 2006 roku.

Był to największy zakręt w jego sportowej karierze, połączony z problemami osobistymi w małżeństwie z aktorką Brooke Shields. Zmagał się wówczas z kontuzją nadgarstka i słabą formą, a w wyniku słabych wyników spadł poza czołową setkę w rankingu ATP Tour. Metamfetaminę, silny środek o działaniu euforycznym, dostał od jednego ze współpracowników.

" i pozwalało oddalić negatywne myśli. Nigdy wcześniej nie czułem się tak silny i nie znajdowałem w sobie tyle nadziei i optymizmu" - można przeczytać w autobiografii "Open" publikowanej w odcinkach w angielskiej prasie.

Autobiografia amerykańskiego tenisisty trafi na półki księgarń 9 listopada, a zanim to nastąpi jej fragmenty można znaleźć w przedrukach w "The Times" oraz na stronach internetowych magazynów "Sports Illustrated" i "People".

Agassi przebojem i zanim znalazł się na życiowym zakręcie wygrał w 1992 roku Wimbledon, w 1994 r. US Open, a w 1995 Australian Open. W kolejnym sezonie sięgnął po złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Atlancie, po czym odnotował nagłą zniżkę formy i odnotował spadek na 141. miejsce na świecie.

Po nieudanym sezonie i odniósł jeszcze pięć zwycięstw w Wielkim Szlemie, zanim zakończył karierę w 2006 roku. Wygrał w niej 60 turniejów w singlu, a na korcie zarobił ponad 31 milionów dolarów.

Jest jednym z sześciu tenisistów, jakim udało się triumfować w każdym z czterech turniejów wielkoszlemowych, obok Australijczyków Roda Lavera i Roya Emersona, Amerykanina Dona Budge'a, Brytyjczyka Freda Perry'ego oraz Szwajcara Rogera Federera. Od 2001 roku jego żoną jest Niemka Steffi Graf, była liderka rankingu WTA Tour.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj