Adamek wyciąga rękę do Gołoty. Na zgodę
Tego jeszcze nie było: Tomasz Adamek napisał do Andrzeja Gołoty list, w którym apeluje do starszego kolegi o "zgodną egzystencję i współpracę w przyszłości". "Wygrałem z Andrzejem Gołotą w ringu u schyłku kariery, ale wiem dobrze, że nie wygram w pamięci milionów fanów Twojego talentu" - pisze "Góral".
- Polskie święta Adamka w USA
- Masternak obronił tytuł
- Adamek chce zlać mistrza świata
- Khan obronił tytuł mistrza świata WBA
- Gołota: Trzeba dorwać tego Adamka
- Miliony oglądały zakrwawionego Gołotę
- Adamek wybił Gołocie boks z głowy
- Guzowska: Gołota to sportowy emeryt
- Adamek: Zajmę się polityką
- Znów zobaczymy Gołotę w Polsce
- Adamek kontra Gołota. Walka nieważna?
- Adamek pokonał Arreolę
- Estrada czeka na Adamka
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Treść listu publikuje portal sport.pl. Jak przypomina, w przeszłości między Adamkiem i Gołotą dochodziło do ostrych konfliktów. Gołota pozwał nawet "Górala" do sądu za obraźliwe komentarze, dotyczące swojego życia prywatnego.
"Andrzej, zawarliśmy ugodę, wypełniłem jej warunki, nie możesz tego zapominać. Ugoda miała zakończyć sprawę a trwa nadal i rani nas i nasze rodziny. Nigdy publicznie nie podważałem Twoich osiągnięć sportowych i nie drwiłem z tego, co osiągnąłeś w boksie" - pisze teraz Tomasz Adamek.
"Góral" nie zapomina, dzięki komu rozpędu nabrała jego amerykańska kariera. "Pomogłeś mi w USA na początku kariery, ja staram się robić to samo. To dzięki mnie Mariusz Wach, Piotr Wilczewski i Mateusz Masternak mogli wystąpić w USA na galach z moim udziałem" - wylicza.
"Andrzej, w ten sposób spłacam dług wdzięczności za to, co zrobiłeś dla mnie. Tak winni postępować wszyscy, którzy już coś w sporcie osiągnęli. Pomóż nam i Ty, jesteś nam potrzebny ze swoim wielkim doświadczeniem i otaczającą Cię legendą" - prosi Tomasz Adamek starszego kolegę.
Jak podkreśla, wygrał z Gołotą "w ringu u schyłku kariery", ale wie dobrze, że nie wygra w pamięci milionów fanów jego talentu. "Daj się namówić na zgodną egzystencję i na współpracę w przyszłości" - apeluje.
"Wspólnym mianownikiem i gwarantem naszej współpracy niech będą Andrzej Gmitruk i Ziggy Rozalski, którzy wiele zrobili dobrego dla Ciebie i dla mnie. Tego nie możemy obaj kwestionować. Jako młodszy wyciągam do Ciebie po raz kolejny rękę na zgodę" - kończy swój list pięściarz.

















































~CZAJAN2010-09-04 20:51
NIGDY NIE BĘDZIESZ TAK DOBRY I SŁAWNI JAK ANDRZEJ GOŁOTA
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!