Dziennik.plSport

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 9°C

Będzie okrągły stół w sprawie polskiej piłki?

2009-10-29 | Ostatnia aktualizacja: 20:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Bertrand Le Guern, szef stacji pokazującej mecze ekstraklasy, chce okrągłego stołu, który pomoże uzdrowić polską piłkę. "Chcemy, aby przy jednym stole zasiadły osoby, które obecnie nie chcą nawet na siebie spojrzeć" - mówi Le Guern "Dziennikowi Gazecie Prawnej".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Daniel Rupiński: Chce pan zorganizować okrągły stół dla polskiej piłki z troską o jej kondycję. Skąd ta troska się bierze?

Bertrand Le Guern*: Jesteśmy bardzo zaangażowani w polską piłkę i to jest podstawowy powód naszej inicjatywy. Widzimy niepowodzenia zarówno reprezentacji, jak i klubów. A przed nami w bardzo przecież bliskiej perspektywie Euro 2012. Jest ono dla naszej piłki i dla Polski olbrzymią szansą, którą powinniśmy móc i umieć wykorzystać. Jest to możliwe, jeżeli zasiądziemy do konstruktywnej debaty, która zakończy się podjęciem konkretnych działań.

Co pan chce osiągnąć dzięki tej akcji?

Chcemy, aby przy jednym stole zasiadły osoby, które obecnie nie chcą nawet na siebie spojrzeć. Trzeba stworzyć dialog pomiędzy różnymi stronami w innej formie niż do tej pory. Chcemy, żeby wypowiedziało się jak najwięcej osób, którym zależy na piłce. Niech każdy przedstawi swój punkt widzenia, pomysł i rozwiązanie. Naszym sukcesem będzie suma inicjatyw ze wszystkich stron, konkretne postulaty i konkretne działania, jakie zostaną podjęte po debacie. Naszym celem jest doprowadzenie do podjęcia konkretnych działań. Wierzymy, że okrągły stół jest właściwym miejscem, aby je zainicjować.

To nie jest tak, że ten okrągły stół ma oczyścić nieco atmosferę wokół piłki, a reformy zejdą na dalszy plan?

Absolutnie nie. Po co akurat my mielibyśmy to robić? Będę zabiegał o to, aby po pierwszym spotkaniu zostały zaplanowane konkretne działania. Nie mam złudzeń, że wszystkie problemy zostaną rozwiązane. Ale na pewno nie odpuścimy. Zdefiniujemy problemy, określimy też, kto będzie realizował podjęte postanowienia. Za kilka tygodni ogłosimy wspólnie, jaki mamy plan zmian, a potem będziemy monitorować ich realizację. Nie pozwolę na to, aby dyskusja była jałowa.

Ma pan jakieś konkretne pomysły?

Nie zamierzam zaskakiwać przyszłych partnerów przy stole, zapowiadając już teraz, co chcemy, aby było zrobione. Powiem tylko, że nie chcemy zamiatać problemów pod dywan.

Zaprosi pan do rozmów PZPN?

Oczywiście.

Wcześniej Canal+ nie rozmawiał zbyt często ze związkiem.

PZPN jest jedną z kluczowych stron. Nie jestem recenzentem. Nie powiem, że ten jest dobry, ten niedobry, a tamten niepożądany. Będą wszyscy. Jestem już też po rozmowie z organizacjami kibicowskimi. Jestem w kontakcie z ministrem sportu i wierzę, że przyłączy się do naszej inicjatywy, podobnie jak przedstawiciele parlamentu. Zaproszenie kierujemy do prezesa PL 2012, Ekstraklasy i klubów, Zbigniewa Bońka. Sponsorzy również będą mieli swoje miejsce w debacie. Jestem też po rozmowie z prezesem SportFive. Ściągniemy dużo autorytetów.

Do kogo ma pan największy żal o to, że z polską piłką jest źle?

Według mnie to zbiorowa odpowiedzialność. Nie jest winna jedna osoba czy jedna organizacja. Nałożyło się wiele czynników i wiele złych decyzji.

Pan też poczuwa się do winy?

Canal+ ma duże ambicje związane ze sportem, a transmisje piłkarskie są kluczowym elementem naszej oferty. Jednak to nie oznacza, że mielibyśmy brać odpowiedzialność za kondycję polskiego sportu. Czy jednak mogliśmy jeszcze więcej komentować, wymagać, naciskać? Pewnie tak. Na pewno mamy wielką potrzebę działania. To najwyższy czas, by działać. Zajmuję się biznesem i zarządzaniem już od 18 lat. W tym czasie upewniłem się, że pozycja negatywnego recenzenta, który jedynie ciągle wytyka, co złe, a co niedobre, nic nie da, a wręcz ma to negatywny skutek. Ludzie zaczynają się okopywać w swoich działaniach i sądach.

Czytaj dalej...

rozmawiał Daniel Rupiński
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«