Awantura o "złotą formułę" w siatkówce
To może być największa pomyłka w historii - tak o pomyśle wprowadzenia złotej zasady twierdzą trenerzy. Mimo to światowa federacja upiera się przy swoim pomyśle i chce by formuła zaczęła obowiązywać po 2012 roku.
- Skra Bełchatów w finale mistrzostw świata!
- Co z kondycją polskiego szczypiorniaka?
- Oto nasi rywale w Lidze Światowej
- Skra buduje swoją markę
- Kurek bryluje w statystykach klubowych MŚ
- "Marzy mi się wygrana w Kraju Kwitnącej Wiśni"
- Polscy siatkarze nie dali rady Japończykom
- Oto rywalki Polek na mistrzostwa świata
- Mistrzowie Polski lepsi od Delekty
- Przedpełski: Męczy nas moralny kac
- Resovia przegrała w tie-breaku z Paris Volley
- Skra nie dała rady Włochom w finale
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nowa formuła, zgodnie z którą w Katarze rozgrywany był Klubowy Puchar Świata, zakłada, że po odbiorze serwisu pierwszy atak można wyprowadzić tylko i wyłącznie z drugiej linii. De facto oznacza wyłączenie z gry środkowego i rozgrywającego. Ten drugi bowiem może podać piłkę, czy to na prawo, czy na lewo i o jakimkolwiek zaskoczeniu rywala nie może być więc mowy. – Kiedyś siatkówka była grą dla ludzi inteligentnych, a teraz? Jeśli złota zasada wejdzie w życie, to wystarczy, że masz kilku wysokich chłopaków, którzy dysponują silną zagrywką i możesz dominować na parkiecie – tak o nowym rozwiązaniu mówi Leszek Urbanowicz, drugi trener w AZS UWM Olsztyn. – To kolejne udoskonalenie gry, które ma zwiększyć atrakcyjność tej dyscypliny, podobnie było z przerzuceniem piłki i dotknięciem górnej siatki. Tylko do czego to zmierza? – zastanawia się szkoleniowiec.
Formuła nie zdała testu
Siatkówka, która powstała w XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, przez ostatnie kilkadziesiąt lat zmieniła się nie do poznania, wszystko dla zwiększenia atrakcyjności widowiska. Zamiast pięciu zawodników mamy sześciu, wprowadzono obowiązkowe przejścia, podwyższono siatkę, zmieniono nawet punktację. Na początku obecnego sezonu wprowadzono kolejne zmiany, m.in. uproszczono system zmian. Kolejnym krokiem ku lepszemu ma być złota formuła, którą bardzo intensywnie promują szejkowie. Nad zatoką zgodnie z nową zasadą gra się już od jakiegoś czasu, teraz powstał pomysł, by go eksportować także na resztę globu. – To nie tak, że kraje arabskie wymyślają sobie siatkówkę, bo stoją za nimi ogromne pieniądze – denerwuje się Mazur. – Nie ulega wątpliwości, jeden turniej to za mało, by wyciągać jakieś daleko idące wnioski, ale nowa formuła nie uczyniła z gry ciekawszej, czy atrakcyjniejszej dla oka. Na tym etapie jest to nieatrakcyjne widowisko, w którym nie ma zbyt wielu rozwiązań techniczno-taktycznych. Nowa formuła nie zmieniła też układu sił. Te drużyny, które dominowały w rozgrywkach według starego systemu, okazały się także najlepsze w Katarze. Na dzień dzisiejszy jest to nietrafione rozwiązanie – dodaje szkoleniowiec.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!