W Austrii będą surowiej karać za doping
Po nowelizacji austriackiego kodeksu karnego, od 1 stycznia przyszłego roku górna granica kary za stosowanie zabronionych środków dopingowych przez sportowców zostanie podwyższona do dziesięciu lat pozbawienia wolności. Poinformowała o tym minister sprawiedliwości Claudia Bandion-Ortner.
- Cannavaro zawieszony za doping
- Nasz najlepszy biathlonista zmienił klub
- Zmarł słynny belgijski kolarz
- Czołowi polscy kolarze na dopingu
- "Agassi powinien zwrócić tytuły i pieniądze"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Projekt nowelizacji kodeksu karnego podwyższającego odpowiedzialność za doping, został skierowany do austriackiego parlamentu; będzie procedowany jeszcze w tym miesiącu, aby stał się obowiązującym prawem od nowego roku, jeszcze przed rozpoczęciem 12 lutego igrzysk olimpijskich w Vancouver.
"Nie ma miejsca dla dopingu w sporcie austriackim. Podjęte przez nas działania mają wykluczyć sytuację, jaka miała miejsce w trakcie igrzysk w Turynie, gdy doszło do skandalu, w który byli zamieszani biathloniści i biegacze" - powiedział minister sportu Nobert Darabos.
Zawodnikom przyłapanym na stosowaniu zabronionych środków będzie groziła kara pozbawienia wolności od 3 do 10 lat. Karane będą także inne formy niedozwolonego wspomagania, m.in. doping krwi.
"Mam nadzieję, że teraz każdy zawodnik dwa razy się zastanowi, nim zdecyduje się na zastosowanie dopingu" - dodał szef Austriackiej Komisji Antydopingowej (NADA) Andreas Schwab.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!