Dziennik.plSport

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 9°C

Polacy w tenisowej elicie

2009-11-19 | Ostatnia aktualizacja: 20:45 | Komentarze: 0 | skomentuj

W niedzielę ruszają finały ATP World Tour, popularnie nazywane Masters, z udziałem trzech Polaków. Wypadamy na tenisową potęgę - żaden inny kraj nie jest w tym prestiżowym turnieju reprezentowany równie licznie.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Mariusz Fyrstenberg, Marcin Matkowski otworzą turniej w londyńskiej O2 Arena meczem z parą numer 1, Danielem Nestorem i Nenadem Zimonjiciem. W poniedziałek Łukasz Kubot zagra w parze z Austriakiem Oliverem Marachem.

Więcej niż jednego reprezentanta mają tylko Hiszpania, Stany Zjednoczone, Czechy i Indie. Trójka naszych stanowi jedną ósmą obsady turnieju, w którym 24 najlepszych tenisistów świata podzieli się 4,5 mln dol.

Takie zestawienie świetnie brzmi, ale zachłysnąć się nim można tylko na chwilę. Polacy wystartują w deblu, czyli trochę na peryferiach wielkiego tenisa. Doskonale obrazują to stawki, o które rywalizują. O ile niepokonany w fazie grupowej zwycięzca singla zabierze do domu 1,6 mln dol., to debliści będą musieli zadowolić się sumą 287,5 tys. (do podziału). W żaden sposób nie umniejsza to sukcesu Fyrstenberga, Matkowskiego i Kubota - w końcu znaleźli się w ósemce najlepszych par sezonu. Polska para startuje w Masters trzeci raz. Plan minimum to wynik sprzed roku, czyli półfinał. Debiutujący w elicie Kubot ma w grupie bliźniaków Boba i Mike'a Bryanów. Z Polakami może spotkać się w półfinale.

Większe emocje budzi turniej singlistów, tym bardziej że może zmienić kolejność na szczycie -- Rafael Nadal ma szansę zastąpić Rogera Federera. Najczęściej typowany do zwycięstwa jest Novak Djoković (w grupie z Nadalem, Nikołajem Dawydienką i Robinem Soderlingiem). Grupa Federera: Andy Murray, Juan Martin del Potro i Fernando Verdasco.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«