Thierry Henry znalazł się ostatnio w ogniu krytyki. Wszystko przez zagranie ręką, po którym padł zwycięski gol dla Francji (2:1), a Irlandia nie zakwalifikowała się na przyszłoroczny piłkarski mundial w RPA. Jako jeden z nielicznych, w obronie Francuza stanął David Beckham. Anglik przekonuje, że Henry nie zasługuje na to, aby nazywać go oszustem.
"Znam Thierry'ego doskonale. To wspaniały człowiek i piłkarz. Naprawdę nie wierzę, żeby zamierzał to zrobić i nie traktuję go jak oszusta" - przekonywał Beckham na antenie angielskiej telewizji Sky Sport News.
Angielski pomocnik, który w styczniu po raz drugi zostanie wypożyczony z Los Angeles Galaxy do Milanu, w barwach swojej reprezentacji wystąpił w 114 meczach.
"Przykro było patrzeć jak Irlandczycy tracili szanse na awans. Takie rzeczy jednak w futbolu się zdarzają. Niezależnie od tego kto na tym skorzystał naprawdę nie wierzę, że było to zamierzone. Grałem w meczach o taką stawkę i mogę powiedzieć, że emocje są tak duże, że czasami piłkarz nie wie co robi" - dodaje Beckham.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|