Dziennik.plSport

Niedziela, 12 lutego 2012

Imieniny: Eulalii, Nory, Modesta

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -8°C

Beckham nie odpuszcza reprezentacji

2009-11-21 | Ostatnia aktualizacja: 20:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

34-letni David Beckham, jeden z najbardziej znanych angielskich piłkarzy, zapowiedział, że nie zamierza kończyć reprezentacyjnej kariery po przyszłorocznych mistrzostwach świata w RPA. Nie bierze czegoś takiego pod uwagę nawet wówczas, gdyby był najlepszym zawodnikiem imprezy, a jego drużyna sięgnęłaby po trofeum.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-02-12

temp. min -28°C max. -1°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Gdybyśmy w RPA zostali mistrzami świata, a ja pobiłbym rekord występów w reprezentacji (obecnie należy on do bramkarza Petera Shiltona - 125, Beckham - 115) to byłby oczywiście wymarzony koniec kariery. Nie zrobię tego jednak. Nie potrafię sobie bowiem wyobrazić, odejścia od piłki" - powiedział kapitan Los Angeles Galaxy w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika The Times.

Beckham uważa, że nadal ma siłę i chęci, by grać dla swojego kraju. "Jestem zawsze gotowy na to, by włożyć na siebie reprezentacyjny trykot. Jestem bardzo mocno związany z moim krajem i kadrą, a to się nigdy nie zmieni" - zaznaczył.

Angielski pomocnik od stycznia będzie grał na zasadzie wypożyczenia w AC Milan. Na początku roku nie ma bowiem rozgrywek MLS, a piłkarz chciałby jak najlepiej przygotować się do mundialu.

"Zrobię wszystko, by pojechać do RPA. Gdybym nie wierzył w to, że się uda, nie zostawiałbym swojej rodziny na sześć miesięcy. Gdy przejdę do Milanu, moi najbliżsi zostaną w Kaliforni, a ja na pół roku przeniosę się do Mediolanu. To nie jest wymarzona sytuacja, też wolałbym być blisko swojej żony i dzieci, ale nie wiem, czy to nie będą moje ostatnie mistrzostwa świata" - powiedział. (PAP)

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«