Pudzian wygrał w 44 sekundy!
Kto oczekiwał widowiska, dostał je w pigułce. Mariusz Pudzianowski pokonał Marcina Najmana na ringu na warszawskim Torwarze - i to tylko w 44 sekundy! Tak najsilniejszy człowiek świata zadebiutował w mieszanych sztukach walki (MMA). Zarobił przy tym 200 tysięcy złotych. W niecałą minutę!
- Pudzian będzie magistrem
- Tak brat zagrzewał "Pudziana" do walki
- 10 mln dolarów kary za... funt nadwagi
- Triumf Pudziana obejrzały miliony
- Tak Pudzianowski dorobił się fortuny
- Pudzian i Khalidov w jednym ringu
- Najman: Do grudnia zero seksu
- Tak Najman chciał ośmieszyć "Pudziana"
- "Pudzian" i Najman skoczyli sobie do oczu
- Robotnik z Dziewkowic pobił "Pudziana"
- "Pudzian" zarobi dzisiaj fortunę
- Pudzianowski najlepszy w... wiosłowaniu
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gwizdy publiczności przywitały Marcina Najmana wchodzącego na ring. Mariusz Pudzianowski dostał za to owację. Widać było od razu, że dobra passa jest po stronie "Pudziana".
Strongman nie bawił się w subtelności. Od razu, jak czołg, ruszył do ataku, choć Marcin Najman próbował zatrzymać go mocnym lewym sierpowym. Pudzianowski jednak tego nie zauważył. Na głowę, twarz i korpus Najmana posypał się grad ciosów. Bokser nie wytrzymał tej kanonady i w 44. sekundzie padł na ring. Sędziowie nie mieli wątpliwości, komu należy się zwycięstwo.
"Opłacały się dwa miesiące treningów" - powiedział "Pudzian" po walce. "Spodziewałem się, że będzie sporo ganiania po ringu, ale się udało" - dodał. Podziękował też przeciwnikowi, za to, że "odważył się wyjść na ring".
To bardzo intensywne starcie na gali Konfrontacji Sztuk Walki na warszawskim Torwarze oglądało 6,5 tysiąca widzów. Byli wśród nich tacy miłośnicy sportów walki, jak Małgorzata Foremniak, Rafał Maserak czy Edyta Herbuś.
Przed tym długo zapowiadanym, ale niezwykle krótkim pojedynkiem gwiazd wieczoru na ringu spotkali się zawodnicy, którzy rozgrzewali publikę. Pierwsza walka - starcie Maxima Grishina z Dawidem Baziakiem. Baziak wygrał.
Druga walka - David Olivia z USA kontra Wojciech Orłowski. Mimo mocnego dopingu, Polak został pokonany. To jednak nie koniec szans dla naszych sportowców MMA. W trzeciej walce spotkali się bowiem Arunas Vilius z Litwy i Karol Bedorf z Polski. Jak się okazuje, Bedof nie pogrzebał nadziei w nim pokładanych. Po efektownej dźwigni wygrał tę walkę.
Nadszedł czas na kolejne starcie. Naprzeciwko siebie stanęli Daniel Omielańczuk i Konstantin Głuchow. Łotysz po pierwszej rundzie wypadł zdecydowanie lepiej. Sędziowie też tak uznali i w rezultacie Głuchow wygrał na punkty.
Czytaj dalej >>>

























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!