Trener spokojny o formę Małysza
Nie tak miał wyglądać sezon olimpijski w wykonaniu Adama Małysza. Nasz reprezentant ma w lutym walczyć w Vancouver o medale igrzysk i pod tym kątem pracuje od kilku miesięcy ze swoim indywidualnym trenerem Hannu Lepistoe. Niestety, na razie efekty tych przygotowań są rozczarowujące - komentuje "Fakt".
- Małysz dwunasty. Lepiej Stoch
- Oto nasza kadra w Turnieju Czterech Skoczni
- Okradziony paraolimpijczyk nadal bez sprzętu
- Małysz przygotowany na walkę o podium
- Małysz mistrzem Polski! Pokazał klasę
- Romoeren wygra Turniej Czterech Skoczni?
- On najwięcej zarabia na skokach
- Małysz nie dostał nic od Mikołaja
- Apoloniusz Tajner: Atakujemy ławą
- W skokach dawno nie było tak dobrze
- W Norwegii Małysz przegrał ze Stochem
- Schlierenzauer wygrał w Engelbergu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Lepistoe, który doprowadził Małysza do ostatnich wielkich sukcesów, na razie nie ma zamiaru zmieniać systemu pracy. Jego zdaniem czterokrotnemu mistrzowi świata potrzeba cierpliwości i kolejnych skoków.
"Jestem spokojny. Podczas Turnieju Czterech Skoczni będzie dobrze. Popracujemy nad tym w najbliższych dniach w Szczyrku, gdzie mamy zaplanowane treningi. Ale już w ostatnim z konkursów w Engelbergu widziałem tego Adama, który jest w stanie walczyć z najlepszymi. Odrobina szczęścia jeśli chodzi o warunki i będzie wysoko" - zapewnia Fin.
Oby trener, któremu Małysz ufa bezgranicznie miał rację, a zaczynający się za niecały tydzień turniej, nie okazał się kolejną rozczarowującą dla Adama i jego kibiców imprezą - podsumowuje "Fakt".








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!