Skoczek nie może zbliżać się do żony
Znany w przeszłości fiński skoczek narciarski, czterokrotny mistrz olimpijski Matti Nykaenen, który 25 grudnia w miejscowości Yloejaervi zranił nożem żonę Mervi Tapolę, nie zostanie aresztowany. Poinformowała o tym policja w Tampere.
- Fiński Małysz zranił żonę nożem
- Rosja zabrania wsadzać podejrzanych do aresztu
- Były skoczek narciarski śpiewa rocka
- Małysz dogonił legendę skoków
- Małysz goni legendarnego Mattiego Nykaenena
- Mistrz skoków narciarskich idzie do więzienia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sędzia zmienił kwalifikację prawną. Zamiast oskarżenia o usiłowanie zabójstwa 46-letni Nykanenen będzie odpowiadał z wolnej stopy za ciężkie obrażenie ciała i stosowanie gróźb. Zeznania małżonków różnią się od siebie. Na wszelki wypadek agresywny skoczek otrzymał zakaz zbliżania się do żony.
Sportowiec już wielokrotnie wchodził w konflikt z prawem, powodując obrażenia cielesne małżonki. Tym razem żona sportowca z rana ciętą twarzy znalazła schronienie u sąsiadów. Nykaenen dusił ją także paskiem od szlafroka. Podczas incydentu groził jej zabójstwem.
Legendarny skoczek skazany został w 2006 roku za pobicie Tapoli na cztery miesiące pozbawienia wolności. Rok wcześniej sąd wymierzył mu karę 26 miesięcy więzienia w zawieszeniu za ugodzenie przyjaciela nożem w plecy.
Fin przeszedł do historii narciarstwa, zdobywając w Calgary w 1988 roku jako pierwszy skoczek trzy złote medale olimpijskie. Po zakończeniu kariery sprzedał medale. Próbował także sił jako piosenkarz, jednak częste zaglądanie do kieliszka przysparzało mu dużo problemów.
W pierwszym starcie w igrzyskach olimpijskich w 1984 roku w Sarajewie zdobył dwa medale - triumfował na dużej skoczni, a na średniej był drugi. W plebiscycie na najlepszych sportowców 100-lecia w Finlandii zajął drugie miejsce.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!