To pewne. Kubica zostaje w Renault!
Robert Kubica pozostanie w tym roku w zespole Formuły 1 Renault - poinformował agent polskiego kierowcy Daniele Morelli. Rozmawiając z BBC zaprzeczył przy okazji informacjom, jakoby Polak domagał się podwyższenia kontraktu.
- Pech Kubicy. Nie ukończył nawet prologu
- Kubica nie wystartował w rajdzie
- Czy Kubica dogada się z szefem?
- Renault ze szklanym dachem. Pierwszy raz
- Heidfeld będzie jeździł z Kubicą?
- Mocni rywale Kubicy w Rajdzie Monte Carlo
- Schumacher chce jeździć z Kubicą
- Kubica ma nowego szefa
- De la Rosa drugim kierowcą Saubera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kubica, który przez trzy lata reprezentował barwy BMW-Sauber, przeszedł do Renault w październiku 2009 roku. Po przejęciu teamu przez nowego właściciela (grupa Genii Capital z siedzibą w Luksemburgu) przyszłość Polaka w tej stajni stanęła jednak pod znakiem zapytania.
Kubica miał tak skonstruowany kontrakt, że mógł go zerwać - bez żadnych konsekwencji - w przypadku wycofania się ekipy Renault z cyklu Grand Prix lub sprzedaży pakietu większościowego (co stało się faktem). Po spotkaniu z nowymi szefami grupy agent Polaka był wyraźnie zadowolony.
"Zmierzamy w odpowiednim kierunku. Tak naprawdę nie mieliśmy wątpliwości, ale bardzo ważne było dla nas dowiedzieć się, jaką rolę przewidują szefowie dla Roberta. Poznaliśmy również szczegóły dotyczące budżetu, niezwykle istotne w przypadku kierowcy, który chce mieć jak najlepszy bolid" - powiedział Morelli.
Przy okazji agent Kubicy zaprzeczył, jakoby Polak domagał się podwyższenia kontraktu. "To przecież bez sensu, gdy kierowca dostaje więcej pieniędzy, a wciąż ma słaby samochód. Lepiej osiągać dobre wyniki i zajmować czołowe lokaty w Grand Prix, co automatycznie przekłada się na zarobki kierowcy" - podkreślił Morelli.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!