Legia testuje mistrza świata
W niedzielę Legia Warszawa rozpoczęła w hiszpańskim Mijas pierwsze zimowe zgrupowanie. Z Janem Muchą, który wciąż nie podjął decyzji w sprawie swojej przyszłości, oraz Pance Kumbevem, który wrócił z testów w rosyjskim Anży Machaczkała.
- Niedzielan prawie dogadany z Polonią
- Polonia Warszawa wznowiła treningi
- Dylemat bramkarza. Pięć ofert z zagranicy
- Legia doczekała się płyty o sobie
- Niedzielan nie chciał 400 tys. euro
- Mucha odejdzie z Legii po tym sezonie
- Mucha lata nie tylko w bramce
- Sprawdź, ile zarabiają piłkarze w Polsce
- Mucha zagra w Premier League
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 5°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W najbliższych dniach Legia będzie testować Ghanijczyka Ghandy'ego Kassenu, mistrza świata do lat 20. "Będziemy oglądać kilku zawodników. Jeśli się sprawdzą, to z nami zostaną, bo warunki mamy ustalone" - powiedział trener Jan Urban.
Kassenu jest środkowym pomocnikiem, w tym roku skończy 21 lat, obecnie występuje w zespole Liberty Professional, dziesiątej drużynie ligi Ghany. Na zgrupowanie legionistów do hiszpańskiego Mijas Kassenu dotarł wczoraj wieczorem.
Tajemniczy Mucha
Piłkarze wicemistrza Polski dotarli do Hiszpanii bez większych problemów. Jeśli nie liczyć kłopotów Jakuba Koseckiego (trzeba było dokupić mu bilet, bo okazało się, że brakowało go na liście). W czasie podróży nikomu nie udało się rozwiązać największej tajemnicy stołecznego zespołu, czyli tego, gdzie ostatnie kilka dni spędził Jan Mucha.
"Nawet nam nie chce się przyznać" - mówili legioniści. Słowak prosi o cierpliwość. "Na razie nic nowego nie mogę powiedzieć. Z nikim nie podpisałem umowy. Jeśli to zrobię, ujawnię, o jaki klub chodzi" - stwierdził. Na razie Mucha pozostaje zawodnikiem stołecznej drużyny przynajmniej do końca tego sezonu, choć w każdej chwili sytuacja może się zmienić.
Natomiast pewne już jest, że trener Urban od początku okresu przygotowawczego może w pełni liczyć na Jakuba Wawrzyniaka. Chociaż zawodnik jeszcze nie otrzymał z Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie pisemnego uzasadnienia skrócenia kary dyskwalifikacji do 3 miesięcy, to może normalnie występować w spotkaniach sparingowych.
>>> Czytaj także: Niedzielan prawie dogadany z Polonią
p









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!