Mucha jednak zostaje w Legii
Mimo intratnych ofert wypożyczenia szkoleniowiec Legii wiedząc, że ma walczyć o mistrzostwo Polski, nie chciał pozbyć się jednego ze swoich najlepszych zawodników. Dlatego Jan Mucha do końca sezonu pozostanie bramkarzem Legii Warszawa.
- Legia testuje mistrza świata
- Szczęsny może wrócić, ale tylko do Legii
- Obrońca Legii: Od roku nie zarabiam
- Mucha odejdzie z Legii po tym sezonie
- Mucha zagra w Premier League
- Piłkarska ekstraklasa w szale transferów
- "W polskiej lidze przydałby się Chińczyk"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ja akceptuję każdą decyzję. Cieszę się, że jestem Legii potrzebny. Teraz zrobię wszystko, aby zdobyć z nią mistrzostwo Polski. A potem rozpoczynam walkę o miejsce w składzie Evertonu" - mówi "Przeglądowi Sportowemu" reprezentant Słowacji.
Od momentu kiedy Mucha podpisał umowę obowiązującą od lipca tego roku z klubem z Liverpoolu, często słyszał pretensje, że Legia nic na nim nie zarobi. "Dlatego jestem gotów odejść na wypożyczenie. Są oferty, decyzja należy do działaczy Legii" - mówił w poniedziałek finalista tegorocznych mistrzostw świata.
Rzeczywiście, w tym tygodniu na Łazienkowską wpłynęły dwie oferty wypożyczenia z klubów ekstraklasy - hiszpańskiej i włoskiej. "Nazwy klubów na razie chciałbym zachować dla siebie" - stwierdził Mucha.
Do wczorajszego wieczora zespoły z Hiszpanii i Włoch czekały na decyzję. Jeśli mieliby podjąć ją działacze Legii, byłaby na tak. Jednak Urban postawił veto.
>>> Czytaj też: Brożek: Ciągle myślę o zagranicznym transferze
p


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!