Dziennik Gazeta Prawana logo

To oni stoją na drodze drużyny Wenty

29 stycznia 2010, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwukrotni mistrzowie olimpijscy przeszli do historii nie tylko z powodu sukcesów. Zdarzyło się im bowiem zająć ostatnie miejsce w mistrzostwach Europy w 2002 roku. Ale rok później, pod wodzą Lina Cervara Chorwaci zdobyli mistrzostwo świata w Portugalii. Jutro Polacy grają z nimi w półfinale.

"Przegląd Sportowy" przedstawia drużynę trenera Lina Cervara.

W Austrii Chorwaci tylko raz zremisowali - z Islandią. Mimo kontuzji Tonciego Valcicia i Blazenko Lackovicia, więc całej lewej strony rozgrywania. Po spotkaniu z gospodarzami (26:23) Cervar niespodziewanie złożył oświadczenie, że kończy pracę z reprezentacją po ME. Padły ostre słowa o zawiści, nietolerancji, niezrozumieniu, wszystko na bazie konfliktu starzy - młodzi. Trener widzi potrzebę zmian, wprowadzania nowych rozwiązań, lecz napotyka na opór starszyzny. Uważa też, że zespół spisuje się dobrze, choć chorwackie media biją w drużynę jak w bęben, Prezes federacji Sandi Sola poparł szkoleniowca i chciałby, żeby Cervar pracował do igrzysk w Londynie.

Na pewno chorwaccy piłkarze ręczni do końca ME będą grać prowadzeni przez Cervara. Kłótnie w reprezentacji nie ustaną, ale to nie znaczy, że biało-czerwonym będzie łatwiej.

Nie jest to ulubiony rywal Polaków. Dwa lata temu w Norwegii z podopiecznymi Bogdana Wenty Balić wygrał niemal w pojedynkę. Kombinowana strefa rywali 3-2-1, dobre skrzydła z Ivanem Cupiciem, także świetnym egzekutorem karnych, bramkarz Mirko Alilović, procentowo (36) niewiele gorszy od Sławomira Szmala (39%) - to atuty przeciwko Polakom.

A przecież nie padło jeszcze słowo o innych asach: obrotowym i świetnym defensorze Igorze Vorim czy młodym Domagoju Duvnjaku, kolegach z Hamburga braci Lijewskich. Chorwaci zdobywają mało bramek, grają za to dobrze w obronie. Ich kłopot to występowanie podstawową siódemką przez większość meczu.

>>> Czytaj także: ME w ręcznej: Pierze majtki, czyści piłki - dziewczyna od wszystkiego

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj