Dziennik.plSport

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Domachowska: Do kortu się przyzwyczaiłam

2010-02-05 | Ostatnia aktualizacja: 21:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Mecz Marty Domachowskiej z Yaniną Wickmayer rozpocznie w sobotę w hali Łuczniczka w Bydgoszczy tenisowe spotkanie Polska - Belgia w pierwszej rundzie rozgrywek o Fed Cup w Grupie Światowej II. W drugiej parze Agnieszka Radwańska zagra z Kirsten Flipkens.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Czuję się bardzo dobrze i cieszę się, że po przerwie znowu wystąpię w Fed Cup. Przygotowuję się tutaj od wtorku, więc zdążyłam się już przyzwyczaić do hali i kortu. Trenowało nam się tu bardzo dobrze i myślę, że jestem dobrze przygotowana" - powiedziała Domachowska.

Większość uczestniczek spotkania w Bydgoszczy jeszcze w ubiegłym tygodniu występowała w Melbourne, w wielkoszlemowym Australian Open.

"Wszystkie miałyśmy kilka dni na aklimatyzację, choć ja chyba przyjechałam najpóźniej. Już jednak oswoiłam się z halą i kortem, więc jest dobrze. Gra będzie wyrównana, mam nadzieję, że to będą dobre mecze, a wygra ta, która danego dnia będzie ciut lepsza" - dodała Radwańska

W sobotę rywalizacja rozpocznie się o godzinie 15.00, a w niedzielę (od godz. 12.00) najpierw zagrają pierwsze rakiety obu krajów: Radwańska i Wickmayer, a po nich Domachowska spotka się z Flipkens.

Kapitan belgijskiej drużyny Sabine Appelmans ucieszyła się z wyników losowania, tłumacząc, że Wickmayer będzie miała więcej czasu na regenerację sił przed spotkaniem z Radwańską.

"Jeśli Wickmayer potrzebuje więcej czasu na odpoczynek, to może znaczyć, że jest trochę słabiej przygotowana niż Agnieszka. "Isi" na pewno wystarczy czasu, by przygotować się do drugiego meczu" - powiedział kapitan polskiej drużyny Tomasz Wiktorowski.

"Tak naprawdę kolejność gier nie ma dla nas szczególnego znaczenia. Nie przywiązywaliśmy jakiejś szczególnej wagi do losowania. Raczej jesteśmy tu pro forma. W Fed Cup dziewczyny grają na krzyż, więc czy któraś będzie miała godzinę więcej czy dwie godziny na odpoczynek to nie ma większego znaczenia" - dodał.

W ostatnim niedzielnym pojedynku, w grze podwójnej, rywalkami Klaudii Jans i Alicji Rosolskiej będą Sofie Oyen i An-Sofie Mestach. Kapitanowie mają jednak prawo do zmian w składzie w ciągu dziesięciu minut po zakończeniu czwartego meczu singlowego.

Czytaj dalej >>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«