Kubica zadowolony z teamu Renault
O takie zaangażowanie zespołu chodziło Robertowi Kubicy. Determinacja Renault w pracy nad powrotem na szczyt nie budzi wątpliwości. Na razie Polak jest bardzo zadowolony, a jego współpraca z nowym teamem układa się znakomicie.
- Heidfeld kierowcą testowym Mercedes GP
- Kubica drugi na torze w Jerez
- "Tak ciężkim bolidem jeszcze nie jeździłem"
- Team Kubicy wchodzi w nową erę
- Vettel szybki na testach w Jerez
- Rosjanin partnerem Roberta Kubicy
- Trzy wolne miejsca w Formule 1
- Najważniejsze dni sezonu dla Kubicy
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Podpisując kontrakt z Renault Kubica nie liczył, że z miejsca dostanie zwycięski bolid. Miał jednak nadzieję, że w przeciwieństwie do BMW Sauber, jego nowy zespół zrobi wszystko, aby osiągać jak najlepsze rezultaty. Liczył na maksymalne zaangażowanie i szybkie postępy. I dotąd się nie zawiódł.
"Dni spędzone w fabryce oraz na torze testowym przekonały mnie, że w tej ekipie jest wielu ludzi, którym naprawdę zależy, abym czuł się komfortowo w tym samochodzie" - mówił z entuzjazmem Kubica. "Oni naprawdę wkładają maksymalny wysiłek w to, aby wszystko działało jak najlepiej".
Słuchają Polaka
"Dla kierowcy to zawsze wspaniałe uczucie, kiedy widzisz, że twój team tak bardzo się stara i daje z siebie wszystko, aby ci pomóc. Tak powinno być zawsze" - dodaje Polak. W stosunku do jego dotychczasowych doświadczeń w Formule 1 jest to duża i bardzo potrzebna zmiana. Obserwując Roberta na torze i jego kontakt z personelem, od razu widać, że atmosfera w ekipie jest budująca.
Nasz kierowca jest prawdziwym liderem zespołu. Inżynierowie bardzo uważnie słuchają jego uwag i robią wszystko, aby Kubica był zadowolony z bolidu. Mają też wielki zapał do pracy. Niektóre poprawki konstrukcyjne w najnowszym modelu R30 wprowadzali jeszcze na torze w Walencji, przez noc, aby już następnego dnia testów auto było choć trochę lepsze.
>>> Czytaj także: Czegoś takiego dawno nie widział narciarski świat
p


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!