Vancouver stawia na bezpieczeństwo
Na każdym rogu, na rowerach i pieszo, z psami, pistoletami i pałkami, w czapkach i bez, oznakowani i tajni. Prawie 16 tys. funcjonariuszy i żołnierzy ma dbać o bezpieczeństwo podczas igrzysk olimpijskich w Vancouver.
- Panczenista chorążym naszych olimpijczyków
- Małysz: Poranne konkursy moim atutem
- Opuścili wioskę olimpijską. Boją się grypy
- Ruszają igrzyska. Polacy, do boju!
- Polacy w Vancouver. Bilard, kino i... korytarz
- Rosjanie nie przebiorą się za Aborygenów
- Vancouver - igrzyska mody
- Bachleda-Curuś chwali Kanadyjczyków
- "Kowalczyk może wygrać wszystko"
- Małysz: Żona Kuettela bardziej kibicuje mi
- Rekord w Vancouver. 82 kraje na starcie
- Terminator pobiegnie z olimpijskim ogniem
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Stopień zagrożenia jest niewielki, ale mamy przygotowany plan B. Jesteśmy w każdej chwili gotowi na interwencję" - zapewnił na łamach "Vancouver Sun" szef olimpijskiej służby bezpieczeństwa Bud Mercer. Dodał, że bardziej prawdopodobne jest włamanie do samochodu jakiegoś narkomana niż wybuch bomby, ale "lepiej dmuchać na zimne".
Rząd na ochronę sportowców, kibiców, dziennikarzy oraz organizatorów wydał 900 milionów kanadyjskich dolarów. Mimo że ma się wrażenie, iż policjantów i ochroniarzy jest więcej niż samych przyjezdnych, kontroli zbyt dużo nie ma. Akredytowane osoby, dzięki specjalnemu kodowi kreskowemu, przechodzą przez wszystkie dostępne dla nich strefy bez dodatkowych prześwietleń.
"To największa operacja bezpieczeństwa w historii naszego kraju - ocenił szef policji w Vancouver Steve Sweeney. - Najważniejsze, by zapobiegać, a nie martwić się, gdy coś się już stanie".
Policji pomagać ma 900 dodatkowych kamer zainstalowanych w okolicach aren olimpijskich oraz sto wokół stref kibiców. Najważniejsze obiekty zostały jeszcze dodatkowo odgrodzone barierkami.
Legalne protesty i manifestacje mają prawo się odbyć, ale tylko w ściśle do tego wyznaczonych miejscach. W mieście zorganizowano nawet strefy "Free-Speech", gdzie każdy będzie mógł otwarcie wyrazić aprobatę lub sprzeciw w stosunku do igrzysk.
Olimpiada rozpocznie się 12 lutego. Jeszcze przed zapaleniem znicza odbędą się kwalifikacje w skokach narciarskich do konkursu na normalnym obiekcie.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!