Dziennik.plSport

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Małysz: Sikałem całą noc

2010-02-11 | Ostatnia aktualizacja: 21:36 | Komentarze: 0 | skomentuj
Małysz: Sikałem całą noc

Małysz: Sikałem całą noc / Inne

Nasz skoczek niezbyt dobrze wspomina pierwszą noc w wiosce olimpijskiej. Wszystko przez kontrolę antydopingową. "Całą noc sikałem. Żeby oddać mocz do analizy, musiałem wypić sporo wody" - skarży się Adam Małysz. Na pewno byłoby łatwiej, gdyby wypił piwo. Ale alkoholu w wiosce nie ma.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Trochę mnie ta podróż wykończyła. Tym bardziej, że zaraz po przyjeździe do wioski olimpijskiej miałem trening. A na nim niespodzianka. Ekipa z kontroli antydopingowej" - opowiada "Faktowi" Adam Małysz.

Kontrolerzy pobrali skoczkowi krew i mocz do badań. Jak tłumaczy nasz zawodnik, zazwyczaj dotyczy to tylko biegaczy i biathlonistów, lecz najwyraźniej ktoś się pomylił i jemu także wpisał oba rodzaje próbek do sprawdzenia.

"Trwało to wszystko do godziny 23, a potem też nie do końca się wyspałem, bo przez prawie całą noc sikałem. Żeby oddać mocz do analizy, musiałem wypić sporo wody, przez co później co godzinę biegałem do toalety. Gdybym zamiast wody wpił jedno piwo, problemu udałoby się uniknąć, ale kontrolerzy piwa nie przynieśli. Ewentualnie trzeba było mieć swoje, a w wiosce alkoholu nie ma" - przyznaje Adam Małysz.

Czytaj także: Skoczyli sobie do oczu

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«