Ruszają igrzyska. Polacy, do boju!
Ruszają zimowe igrzyska olimpijskie w Vancouver. To może być najlepszy start polskich sportowców w historii występów na olimpiadach. Stanie się tak, jeśli Polacy zdobędą dwa medale, w tym jeden złoty. Nasi faworyci to Adam Małysz, Tomasz Sikora, być może Paulina Ligocka, ale przede wszystkim wspaniała Justyna Kowalczyk.
- Vancouver - igrzyska mody
- Ligocka liczy na Haakon flipa
- Polska trzyma kciuki za "Królową Śniegu"
- Sikora bez medalu. Trafił na śnieżycę
- "Na skoczni działy się dziwne rzeczy"
- Polacy w Vancouver. Bilard, kino i... korytarz
- Kowalczyk ślubowała jako ostatnia
- Już ponad 30 sportowców na dopingu
- Rekord w Vancouver. 82 kraje na starcie
- Małysz: Sikałem całą noc
- Vancouver może zmienić ideę igrzysk
- Małysz przeskoczył skocznię olimpijską
- Polska wydała miliony na igrzyska
- Polska narciarka: Zostaliśmy pokrzywdzeni
- Vancouver stawia na bezpieczeństwo
- Justyna Kowalczyk bez medalu. Na razie...
- "Nie chcę, by oglądały mnie wnuki"
- "Nasza konkurencja będzie biedna"
- Małysz gotowy do walki o medale
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przed najbliższe dwa tygodnie w kraju nie będzie ważniejszego tematu niż rywalizacja w Vancouver. Największe nadzieje wiążemy oczywiście z występami Justyny Kowalczyk, która jest faworytką. Nasza królowa nart wygrywała w tym sezonie we wszystkich olimpijskich konkurencjach, w trzech z nich żadna z rywalek nie może się poszczycić lepszymi rezultatami od niej. Na 15 występów Justyna tylko w pięć razy była poza podium. "Wszystko idzie zgodnie z zapowiedziami trenera Justyny Aleksandra Wieretielnego. Jedyne, co się nie sprawdziło - to że Kowalczyk będzie miała słabszy początek sezonu. Bo też był bardzo dobry" - ocenia Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
Trzeba jednak pamiętać, że część zawodów opuściły najgroźniejsze rywalki, a profil tras w Whistler nie pozwoli naszej zawodniczce wykorzystać jej największych atutów.
Tradycyjnie liczymy na Adama Małysza. Nasz skoczek nie najlepiej prezentował się w pierwszej części sezonu, ale ostatnie występy, zwłaszcza zawody w Klingenthal, pokazały, że trener Hannu Lepistoe dobrze wie, co robi. "Wygląda na to, że Adam jest w olimpijskiej formie" - zachwala Tajner.
Wśród faworytów w walce o olimpijskie medale jest biatlonista Tomasz Sikora, a po cichu liczymy również na snowboardzistkę Paulinę Ligocką.
Do tej pory tylko dwukrotnie udawało nam się zdobyć dwa medale na jednych igrzyskach - w 2002 r. Małysz zdobył srebrny i brązowy krążek, a cztery lata temu w Turynie po srebro sięgnął Sikora, a po brąz Kowalczyk. Wcześniej nasz dorobek wynosił zaledwie cztery medale - jedyny złoty medal wywalczył skoczek Wojciech Fortuna (Saporro 1972), srebro zdobyła panczenistka Elwira Seroczyńska, a brąz jej koleżanka Helena Pilejczyk (Squaw Valley 1960) oraz Franciszek Gąsienica-Groń w kombinacji norweskiej (Cortina d’Ampezzo, 1956).






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!