"Kawalerzyści" znów najlepsi. Po raz 13.
Koszykarze Cleveland Cavaliers odnieśli 13. zwycięstwo z rzędu w lidze NBA. W czwartkowym meczu pokonali u siebie Orlando Magic 115:106. Dwa punkty dla gości zdobył Marcin Gortat.
- Drużyna Gortata zwyciężyła na wyjeździe
- Phil Jackson zapisał się w historii
- "Gortat Camp 2010" także dla starszych
- 12. z rzędu zwycięstwo "Kawalerzystów"
- Gortat z dziewczyną wyjechał na Bahamy
- Gwiazdy NBA będą szykować się do igrzysk
- Orlando wygrało dzięki Carterowi
- Wschód pokonał Zachód
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To było spotkanie dwóch najlepszych drużyn Konferencji Wschodniej. Polak spędził na parkiecie 17 minut, zdobywając w tym czasie dwa punkty. Trafił jeden z trzech rzutów z gry, zanotował sześć zbiórek (po trzy w ofensywie i defensywie) oraz jeden blok. Dwukrotnie faulował.
Najskuteczniejsi w ekipie pokonanych byli Rashard Lewis i Dwight Howard - po 19 pkt. Ten drugi zaliczył również 11 asyst, najwięcej w swoim zespole.
"Kawalerzystów" do zwycięstwa poprowadził tradycyjnie LeBron James - 32 pkt, 13 asyst i osiem zbiórek. Znakomicie spisał się w końcówce meczu, zdobywając siedem punktów w ciągu ostatnich trzech minut. "To był wspaniały mecz w wykonaniu obu drużyn" - przyznał James.
Cleveland legitymuje się najlepszym dorobkiem na Wschodzie - 43 zwycięstwa i 11 porażek (Orlando ma bilans 36-18).
W drugim czwartkowym meczu koszykarze Denver Nuggets ulegli u siebie San Antonio Spurs 92:111. To dopiero czwarta porażka Denver w 28 dotychczasowych meczach na własnym parkiecie.
"Ostrogi" zagrały bardzo zespołowo - aż siedmiu zawodników zdobyło co najmniej 10 punktów. Najwięcej - George Hill i DeJuan Blair (po 17). Pierwszy z nich zastąpił w wyjściowej piątce kontuzjowanego Tony'ego Parkera.
Z kolei w ekipie Nuggets z powodu urazu kolana zabrakło najlepszego obrońcy drużyny Kenyona Martina. Najwięcej punktów dla pokonanych zdobył Brazylijczyk Nene - 20. Tym razem nieskuteczny był czołowy strzelec ligi Carmelo Anthony (19 pkt), który trafił tylko sześć z 17 rzutów z gry.








































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!