Gortat z dziewczyną wyjechał na Bahamy
Najlepszy polski koszykarz Marcin Gortat (Orlando Magic) udał się na czterodniowy urlop na Bahamy, ale nie sam - ze swoją dziewczyną Anią. Polak ma kilka dni wolnego, bowiem w NBA trwa przerwa na 59. Mecz Gwiazd.
- "Kawalerzyści" znów najlepsi. Po raz 13.
- Gwiazdy NBA będą szykować się do igrzysk
- "Gortat Camp 2010" także dla starszych
- W szkołach powstaną klasy Gortata
- "Inwestując, korzystam z rad kolegów z NBA"
- Orlando wygrało dzięki Carterowi
- Drużyna Gortata zwyciężyła na wyjeździe
- Wschód pokonał Zachód
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na leżące w pobliżu Florydy Bahamy Polak wyjechał w piątek, ale wraca już w poniedziałek, bowiem właśnie tego dnia Magic wznawiają treningi. Pierwszy mecz po przerwie czeka ich dopiero w środę - z Detroit Pistons.
"Chcę trochę odpocząć, zrelaksować się. To dobry moment by naładować baterię na ważniejszą część sezonu" - podkreślił w rozmowie z PAP Gortat. Na rajskich wyspach nie będzie wypoczywał sam - towarzyszyć mu będzie dziewczyna, nowojorska modelka Anna Kociuga.
"Spotykam się z Anią, która pochodzi z mojego miasta, a pracuje jako modelka w Nowym Jorku. Jesteśmy na etapie, gdy poznajemy się, spotykamy. Znamy się od wakacji i myślę, że wszystko jest na dobrej drodze. To kobieta bardzo ułożona, inteligentna i spełnia moje marzenia o tym, jaka powinna być moja życiowa partnerka" - powiedział Gortat, który nazywa ją swoją narzeczoną, ale do formalizacji związku, czy oświadczyn, jeszcze nie jest gotowy.
Para spędzi romantyczny weekend na Bahamach. Dla polskiego środkowego będzie to druga wizyta w tym kraju. "To niesamowite miejsce - chyba najlepsze na świecie. Da się tam odpocząć i zapomnieć o wszystkim co się dzieje. Naładuję tam baterię na tą ważniejszą część sezonu. Mam nadzieję, że spędzimy tam miło czas i wrócę gotowy, by walczyć o mistrzostwo NBA" - zapewnił Gortat.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!