Dziennik.plSport

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

"Pomyliłam się, jeszcze się muszę uczyć"

2010-02-17 | Ostatnia aktualizacja: 21:40 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Jak tu przyjechałam, to płakałam. Nie miałam pomysłu, jak zrobić tu medal" - mówiła Justyna Kowalczyk chwilę po zdobyciu olimpijskiego srebra. A potem przyznała się do technicznego błędu w finale sprintu. "Muszę się jeszcze uczyć jeździć na nartach" - mówiła z uśmiechem.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rozluźniona, uśmiechnięta i bardzo szczęśliwa. Justyna Kowalczyk po zdobyciu olimpijskiego srebra w sprincie "klasykiem" dziękowała swojemu trenerowi, Aleksandrowi Wierietielnemu. "Ukłony dla trenera, że z mistrzyni maratonu zrobił jedną z najlepszych sprinterek na świecie" - mówiła Polka z uśmiechem.

Kowalczyk przyznała się, że przegrała złoto przez swój błąd. "Bjoergen mocniej idzie z nogi, ja jeszcze się tego nie nauczyłam. Muszę się jeszcze uczyć jeździć" - mówiła Polka.

Nasza Królowa Nart skomentowała też fatalny upadek Słowenki Petry Majdić. "Było mi bardzo smutno, kiedy zobaczyłam, że Petrę spotkało coś takiego. To jest niesamowite, żeby na takiej trasie jedna z najlepszych zawodniczek upadała. To co zrobią dziewczyny z Kenii?" - pytała. "Trasy tutaj są ohydne" - dodała.

Jak sama mówiła nie czuje presji przed kolejnymi startami. A przed Kowalczyk jeszcze dwa wyścigi: bieg łączony 2 razy po 7,5 kilometra, a także bieg na 30 kilometrów. Na tych dystansach Polka zdobywała medale mistrzostw świata.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«