Dziennik.plSport

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Sprawdź, kto zarabia na Małyszu

2010-02-18 | Ostatnia aktualizacja: 21:40 | Komentarze: 0 | skomentuj
Koniki zarabiają na Małyszu

Koniki zarabiają na Małyszu / Inne

Kto chce zobaczyć skoki Adama Małysza na żywo, będzie musiał słono za to zapłacić. Na sobotnie zawody na dużej skoczni biletów nie ma już od tygodnia. Jest jednak sposób na to, by obejrzeć Małysza w powietrzu. Bilety można nabyć u koników - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Podobnie jest z biletami na dyscypliny, które cieszą się wśród Kanadyjczyków największym powodzeniem, takich jak hokej i curling.

"Handlarze wejściówkami są w Kanadzie doskonale zorganizowani. Po głównym deptaku w Whistler krążą ich przedstawiciele, rozdający skromnie wyglądające wizytówki. Nie ma na nich adresu, a tylko parę słów i trochę cyferek: Vancouver 2010, tickets (bilety), kilka numerów telefonów i ewentualnie imiona ich właścicieli. Procedura jest prosta. - Ile biletów i na co potrzebujesz? - pyta Colin, do którego udało nam się dodzwonić. - Jeden na sobotnie skoki? Okay, powinniśmy coś mieć. Zadzwoń za godzinę, to dam ci konkretną odpowiedź - rzuca i rozłącza się" - czytamy w "Fakcie".

Ile trzeba zapłacić za bilety "na Małysza"? Sporo, bo wejściówka jest do wzięcia za 300 dolarów kanadyjskich, czyli około 850 złotych. W kasie ten sam bilet kosztował wcześniej 120 dolarów (około 340 złotych).

>>>Czytaj też: Boruc poszedł w odstawkę

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«