Oprócz Smitha w zespole triumfatorów wyróżnili się Chauncey Billups 26 pkt i Carmelo Anthony 23 pkt. Po dziesięć zbiórek zanotowali Kenyon Martin i Brazyliczyk Nene.

W drużynie "Celtów", która przegrała po raz pierwszy na wyjeździe od czterech spotkań, najlepiej zaprezentował się Ray Allen 25 pkt. Mimo niepowodzenia w Denver, ekipa z Bostonu ma najlepszy bilans gier poza swoją halą - 20-10.

W potyczce na szczycie Konferencji Wschodniej zawodnicy Orlando Magic pokonali Cleveland Cavaliers 101:95. W barwach zwycięzców niewidoczny był Marcin Gortat. Polak nie zdobył punktów, nie miał też żadnej zbiórki. Przebywał na parkiecie cztery minuty i 31 sekund, ale nie oddał żadnego rzutu.

Najskuteczniejszy w drużynie Magic był Dwight Howard, który uzyskał 22 pkt i miał 16 zbiórek. Dla Cavaliers 33 pkt rzucił LeBron James.

"Kawalerzyści" prowadzą wciąż w ligowej tabeli (43-14), chociaż w niedzielę ponieśli trzecią porażkę z rzędu. Magic (38 zwycięstw) wygrali z nimi po raz pierwszy w tym sezonie.

W Minneapolis koszykarze Minnesota Timberwolves ulegli Oklahoma City Thunder 107:109. Wśród gości największe powody do zadowolenia miał Kevin Durant. Zdobył 32 pkt i był to już jego 28. występ z rzędu, w którym zapisał co najmniej 25 pkt. Przed nim podobnym wyczynem mógł pochwalić się legendarny Michael Jordan.

W drużynie Thunder "triple-double" zanotował Russell Westbrook - 22 pkt, 14 asyst i 10 zbiórek.