Kanada zdobyła złoto w hokeju
Reprezentacja Kanady wygrała w niedzielę olimpijski turniej w hokeju na lodzie. W ostatnim finale igrzysk w Vancouver drużyna gospodarzy pokonała po dogrywce Stany Zjednoczone 3:2 (1:0, 1:1, 0:1; 1:0).
- Zgasł znicz olimpijski w Vancouver
- Amerykanie hokejowymi półfinalistami
- Finowie oszaleli na punkcie hokeistów
- Vancouver: Oto półfinaliści w hokeju na lodzie
- Złoci hokeiści trafili na koszulki
- 10 tysięcy za kij gwiazdy z Vancouver
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Skład finału był spełnieniem marzeń organizatorów i kibiców kanadyjskich rozkochanych w hokeju, w dodatku było to drugie spotkanie w turnieju tych zespołów. Wcześniej trafiły na siebie w fazie grupowej. Wygrana 5:3 dała wówczas Amerykanom bezpośredni awans do ćwierćfinału, a gospodarze musieli zmierzyć się w meczu play off z Niemcami.
Przed meczem o złoty medal miejscowa prasa wręcz oszalała na punkcie hokeja, a bilety na finał na czarnym rynku osiągały zawrotne ceny i były bardzo trudne do zdobycia. Tym emocjom ulegli także prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama i premier Kanady Stephen Harper, którzy założyli się o zwycięstwo swoich zespołów o skrzynkę piwa. Teraz Obama będzie usiał przekazać Harperowi markowe kanadyjskie piwo Molson Canadian, wytwarzane przez najstarszy istniejący browar w tym kraju.
Zgodnie z oczekiwaniami finał był bardzo wyrównany, a jedyny mankament to mała liczba bramek, co było skutkiem bardzo uważnej gry w obronie obydwu zespołów. Podobnie jak w poprzednich występach filarem ekipy USA był bramkarz Ryan Miller, który kilkakrotnie wychodził obronną ręką z poważnych opresji.
W pierwszej tercji Kanadyjczycy stworzyli kilka bardzo groźnych akcji pod bramką Millera, ale tylko raz zdołali go pokonać. Dokonał tego Jonathan Toews w 13. minucie. Gospodarze oddali w niej dziesięć strzałów, o dwa więcej od rywali.
Druga tercja była bardzo wyrównana, o czym świadczy bilans strzałów 15-15 i goli 1:1. W 28. minucie kanadyjscy kibice oszaleli z radości, gdy na 2:0 podwyższył Corey Perry, ale pięć minut później pierwszą bramkę dla Amerykanów zdobył Ryan Kesler.
W końcówce trzeciej tercji Miller opuścił lód, a w jego miejsce wjechał szósty hokeista USA. Przewaga jednego zawodnika w ataku przyniosła zamierzony skutek. Na 24,4 s przed zakończeniem meczu na 2:2 wyrównał Zach Parise, wykorzystując niezdecydowanie kanadyjskich obrońców.
Doszło więc do dogrywki, która trwała siedem minut i 40 sekund. Kanadyjczycy mieli przewagę w strzałach 7-4, a złoty medal zapewnił im Sidney Crosby, kapitan klubu ligi NHL Pittsburgh Penguins, ubiegłorocznych zdobywców Pucharu Stanleya.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!