Dziennik.plSport

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Złota Justyna jest już w Polsce!

2010-03-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

Setki kibiców witały na lotnisku Okęcie naszą złotą medalistkę igrzysk olimpijskich. Do Warszawy dotarła też specjalna delegacja z Kasiny Wielkiej, rodzinnej miejscowości Justyny Kowalczyk. Nie zabrakło orkiestry i chóralnych śpiewów - tak kibice dziękowali królowej nart za trzy olimpijskie medale.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jestem niezmiernie szczęśliwa, że mogłam sprawić państwu sportową radość. Mam nadzieję, że razem z moją drużyną dostarczymy jeszcze wielu takich emocji i będziecie nas w ten sposób witać częściej" - powiedziała zmęczona długą podróżą narciarka.

W Kanadzie Kowalczyk zdobyła trzy medale: złoty w biegu na 30 km, srebrny w sprincie i brązowy w biegu łączonym. W sumie 27-letnia zawodniczka ma w dorobku już cztery "krążki" wywalczone podczas zimowych igrzysk.

Na stołecznym lotnisku znakomitą biegaczkę oraz jej trenera Aleksandra Wierietelnego przywitało kilkuset kibiców. Kowalczyk dziękowała im oraz Polakom, którzy wspierali ją w Whistler.

"Polscy kibice byli najliczniejszą grupą na trasach w Whistler, za co serdecznie bardzo dziękuję. Szczególnie na 30 kilometrów, była bardzo mocna grupa" - zapewniła zawodniczka.

Dziękowała też trenerowi Aleksandrowi Wierietielnemu i całej ekipie. "Serwismenów mam najlepszych na świecie, bo jestem najlepsza na świecie" - powiedziała, wzbudzając aplauz witających ją fanów.

"Trenera również mam najlepszego. Jesteśmy bardzo efektownie i efektywnie pracującym zespołem. Za każdym razem miałam doskonale przygotowane narty, a 50 procent sukcesu, to zasługa sprzętu. Drugie 50 to forma, którą przygotował trener. Ja tylko zrobiłam to, co oni mi podali na tacy" - podkreśliła.

Wzruszony przywitaniem na lotnisku był również Wierietielny. "Nie oczekiwałem, że coś takiego nas spotka. Jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się sprawić wam radość" - powiedział szkoleniowiec.

Kowalczyk przyjechała do Polski zaledwie na trzy dni. 3 marca wylatuje do Lahti, gdzie weźmie udział w kolejnych zawodach z cyklu Pucharu Świata.

>>>Czytaj dalej>>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«