Dziennik.plSport

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Polska zagra z Finlandią w Sopocie

2010-03-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

W piątek w Hali 100-lecia Sopotu rozpocznie się spotkanie Pucharu Davisa w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej, w którym polscy tenisiści będą podejmować reprezentację Finlandii. Gra toczyć się będzie na korcie o twardej nawierzchni typu greenset.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W piątek Łukasz Kubot zmierzy się z Henrim Kontinenem, a Michał Przysiężny z Jarkko Nieminenem. Kolejność tych pojedynków ustali losowanie zaplanowane na czwartkowe popołudnie.

"Jesteśmy tutaj w najmocniejszym składzie i jesteśmy przygotowani. Ja może jestem w trochę trudniejszej sytuacji, bo dość ciężką miałem przeprawę z powrotem do kraju, ale mam nadzieję, że to my wyjdziemy z tego zwycięsko" - powiedział Łukasz Kubot, najwyżej sklasyfikowany z Polaków w rankingu ATP World Tour.

Kubot, zajmujący 42. miejsce na świecie, dotarł do Sopotu dopiero we wtorek wieczorem z Acapulco. Ma za sobą miesięczne starty w turniejach ATP w Ameryce Południowej. Osiągnął tam jeden finał w singlu i trzy w deblu razem z Austriakiem Oliverem Marachem (dwa turnieje wygrali).

"Wydaje mi się, że nawierzchnia betonowa, którą tutaj mamy, będzie dla nas bardzo dobra. Przede wszystkim jest dosyć szybka. Przyznam szczerze, że nie chciałbym grać tego meczu na korcie ziemnym przeciwko Nieminenowi czy Kontinenowi. Lepiej nam się z nimi będzie grało właśnie na betonie, więc myślę, że będzie to atut nie tylko dla nas, ale i dla deblistów czy Łukasza" - powiedział Przysiężny.

Oprócz Kubota i Przysiężnego w polskiej reprezentacji w Sopocie zagrają debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski, którzy sezon rozpoczęli trochę poniżej oczekiwań. W żadnym z pięciu startów turniejowych nie udało im się wygrać dwóch kolejnych meczów.

"Na pewno dotychczasowe nasze wyniki są dalekie od oczekiwań. Na razie minęły dwa miesiące, więc jeszcze nie ma powodów do paniki. Na pewno nie jesteśmy zadowoleni, bo oczekujemy od siebie więcej, ale przed nami jest jeszcze prawie cały sezon" - powiedział Matkowski.

"Jeśli chodzi o ranking i osiągnięcia w deblu, to na pewno jesteśmy lepsi od Nieminenena i Kontinena. Z Marcinem gramy ze sobą już kilka sezonów, a rywale występowali razem w deblu tylko w kilku turniejach w ostatnich miesiącach. Do tego tutaj będą w dość trudnej sytuacji, bo jeśli wyjdą przeciwko nam na kort, to będą mieli w nogach występy w piątkowych singlach, no i perspektywę kolejnych gier w niedzielę" - dodał Fyrstenberg.

>>>Czytaj dalej>>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«