Dziennik.plSport

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. -4°C

Góral bez Gmitruka, ale z szansą na miliony

2010-03-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nawet dwa miliony dolarów może zarobić Tomasz Adamek na walce z Chrisem Arreolą. Polski bokser w poniedziałek rozpoczął przygotowania do pojedynku, który odbędzie się 24 kwietnia. To będzie najważniejsza walka w jego karierze, bo poza pieniędzmi ma on szansę utorować sobie drogę do walki o mistrzowski pas w kategorii ciężkiej.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Sam kładzie na szali swoje tytuły międzynarodowego mistrza świata IBF. "Ile Tomek zarobi? Na pewno dużo. Arreola robi dużą oglądalność, jego walkę z Witalijem Kliczką oglądało 11 mln osób, a i Tomek ma wielu kibiców" - dyplomatycznie mówi współpromotor Adamka Ziggy Rozalski.

Rekordowa gaża

Wiadomo jednak, że dla Adamka będzie to najwyższa gaża w karierze. "Myślę, że będzie to grubo ponad milion dolarów, może nawet dwa miliony" - ocenia Marian Kmita, szef sportu w telewizji Polsat, która organizuje gale bokserskie.

"Ta walka może dać Tomkowi znacznie więcej. Z Amerykanów HBO ma w tej chwili Arreolę. Tomek bardzo im się podoba, a że walczy w Stanach, to w 50 proc. jest uważany za amerykańskiego boksera. Jeśli wygra, będzie miał następne daty" - dodaje Rozalski.

Tym bardziej dziwi to, że w tak istotnym momencie Adamek rozstał się ze swoim wieloletnim trenerem Andrzejem Gmitrukiem. "Gmitruk miał przylecieć do Stanów 1 marca. Tomek nie mógł się do niego dodzwonić przez trzy dni. Potem okazało się, że Gmitruk nie przyleci w tym terminie, bo ma kłopoty ze zdrowiem. Tomek poprosił więc, żebym znalazł mu innego trenera" - tłumaczy Rozalski.

Woli Katowice od Teksasu

Bez Gmitruka Adamek przygotowywał się tylko do dwóch walk, m.in. do jedynego przegranego pojedynku w karierze - z Chadem Dawsonem. Oficjalnym powodem absencji są kłopoty zdrowotne trenera. Nie przeszkadzają jednak one 59-letniemu Gmitrukowi w pracy z nadzieją polskiego boksu Mateuszem Masternakiem, który w sobotę będzie walczył w obronie pasa młodzieżowego mistrza świata WBC z Tunezyjczykiem Faiselem Ibnelem Arramim w katowickiej gali Diamond Boxing Night.

Prawda jest taka, że Gmitruk i Adamek mają rozbieżne wyobrażenia o współpracy. "Do walki z Gołotą Tomek przygotowywał się tylko cztery tygodnie. Przed pojedynkiem z Estradą Gmitruk też dołączył do nas później, bo miał umówione gale. Policjanci, klienci mojego warsztatu, śmiali się, że może oni będą przygotowywali Tomka do walki. Z tego, co wiem, cykl treningowy powinien trwać od 9 do 11 tygodni" - mówi Rozalski.

czytaj dalej

Robert Piątek
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl

Najczęściej komentowane

«