Smuda ściąga zaufanych ludzi z Lecha
Łukasz Mowlik, kierownik Lecha Poznań od 15 maja będzie dyrektorem reprezentacji Polski. Trudno powiedzieć, że zastąpi na tym stanowisku Jana Furtoka, bo praca poprzedniego dyrektora ograniczyła się tylko i wyłącznie do wyjazdu na styczniowy turniej w Tajlandii.
- "W piłce nic nie dzieje się beze mnie"
- W grze piłkarzy widać już rękę Smudy
- W takim składzie zagramy z Bułgarią
- Polacy zmieniają barwy. Będą granatowi
- Bułgarscy piłkarze zbierają cięgi
- Smuda: Będzie kilka niespodzianek
- "Z Bułgarami się wywyższyliśmy"
- Błaszczykowski: Kadra to nie piekarnia
- Żurawski: Moje marzenia już się spełniły
- Ranking FIFA. Polska daleko
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Po tym wypadzie były napastnik między innymi Hamburgera SV uznał, że nie jest to praca dla niego. Smuda postawi więc na Mowlika, sprawdzonego człowieka z którym trzy lata pracował w
Lechu.
- Dyrektor? Menedżer? Kierownik? A co ma za znaczenie jak nazwiemy tą funkcję. Potrzebuję człowieka od roboty, a tej przy kadrze już jest jej niesamowicie dużo. - mówi Smuda, po czym
dodaje.
- A będzie jeszcze więcej!
Rozstanie z Furtokiem odbyło się bez kłopotów. Były dyrektor reprezentacji był na „okresie próbnym" i nie wiązał go kontrakt z PZPN. Wcześniej selekcjoner chciał, by
dyrektorem został Konrad Paśniewski (pomagał kadrze w Tajlandii) z firmy Sportfive. Paśniewski, świetny organizator i obrotny menedżer potrzebny jest jednak przy pracy w macierzystej firmie.
Smuda sięgnął więc po Mowlika od kilku lat związanego z „Kolejorzem".
Mowlik pochodzi w wyjątkowo usportowionej rodziny. Ojciec nowego dyrektora - Piotr był bramkarzem reprezentacji Polski (srebrny medalista igrzysk w 1976 roku). Brat Łukasza - Mariusz jest
piłkarzem pierwszoligowego ŁKS Łódź, a żona Elżbieta (panieńskie nazwisko Międzik) to reprezentantka Polski w koszykówce.
Wiadomo też już, że w kwietniu selekcjoner przeprowadzi konsultacje dla reprezentantów grających w naszej ekstraklasie. - Zrobię to oczywiście w porozumieniu z trenerami ligowymi. Konsultacje
zakończymy sparingiem naszych reprezentantów - informuje Smuda.
>>>Wyparło: Nigdy nie lubiłem Widzewa
p












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!