Dziennik.plSport

Poniedziałek, 21 maja 2012

Imieniny: Kryspina, Wiktora, Jana

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 38°C

Przysiężny przegrał z Nieminenem

2010-03-05 | Ostatnia aktualizacja: 21:48 | Komentarze: 0 | skomentuj

Polscy tenisiści przegrywają w Sopocie z Finlandią 0:1 w spotkaniu pierwszej rundy w Grupie I Strefy Euroafrykańskiej Pucharu Davisa. W pierwszym meczu Michał Przysiężny uległ Jarkko Nieminenowi 7:6 (7-5), 6:7 (4-7) 7:6 (7-4), 6:7 (7-9), 4:6.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To był mecz dwóch zawodników prezentujących podobny, bardzo agresywny styl gry, chociaż obaj niezbyt często pojawiali się przy siatce, a większość punktów zdobywali z linii końcowej.

W pierwszym secie obaj mieli pojedyncze "break pointy", ale nie doszło w nim do żadnego przełamania, podobnie jak w drugim. W obu doszło więc do tie-breaków.

Pierwszy rozpoczął się od prowadzenia Fina 2:0, ale później gra się wyrównała, a Polak wyszedł na 6:5, po czym wykorzystał od razu pierwszego setbola po blisko godzinnej walce. Drugi tie-break należał jednak do Nieminena, który odskoczył od razu na 5:0 i 6:2. Zmarnował dwie piłki setowe, ale przy trzeciej wykorzystał zbyt krótkie zagranie Polaka i rozstrzygnął partię kończącym forhendem wzdłuż linii.

Również trzeci set był bardzo wyrównany, choć w siódmym gemie doszło do pierwszego przełamania w meczu na korzyść Fina. W kolejnym jednak i on stracił swoje podanie, a jego losy również decydowały się w tie-breaku. Tym razem od początku przejął w nim inicjatywę Przysiężny, który łatwo objął prowadzenie 6:2, ale zakończył rozgrywkę dopiero przy trzeciej okazji 7:4.

Dopiero w czwartym secie widać było u obu tenisistów pierwsze oznaki zmęczenia ponad trzygodzinną walką, co skutkowało pojawianiem się niewymuszonych błędów. Bardzo dobrze rozpoczął go Polak, od przełamania rywala i wyszedł na 2:0. Przy 2:1 Przysiężny znalazł się w poważnej opresji, ale wybronił się ze stanu 0:40 zdobywając cztery kolejne punkty, a przy drugiej przewadze wygrał podanie na 3:1.

Nie zdołał jednak utrzymać przewagi "breaka", bowiem w szóstym gemie stracił serwis i po chwili zrobiło się 4:3 dla Nieminena. Jednak później nie doszło do kolejnych przełamań i ponownie konieczny był tie-break.

czytaj dalej

Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«