Skrzecz: Sosnowski ma małe szanse z Kliczką
Paweł Skrzecz nie daje dużych szans Albertowi Sosnowskiemu w pojedynku z Witalijem Kliczką. "Życzę Albertowi wygranej, ale patrząc realnie, to jedyną korzyścią dla Polaka będzie pokazanie się szerszej publiczności. O wygranej nie ma nawet co myśleć" - skomentował medalista olimpijski z Moskwy.
- Polski pięściarz mistrzem Europy
- "Dragon" pomści Andrzeja Gołotę
- Sosnowski kontra Kliczko. To będzie jatka!
- Polak znokautował pogromcę Tysona
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Do pojedynku ma dojść prawdopodobnie w niemieckim Gelsenkirchen, a stawkę będzie mistrzostwo świata federacji WBC w wadze ciężkiej.
"Z całego serca życzę Albertowi wygranej, ale patrząc realnie, to jedyną korzyścią dla Polaka będzie pokazanie się szerszej publiczności. O wygranej nie ma nawet co
myśleć" - skomentował bez ogródek Paweł Skrzecz.
"Niestety, między obydwoma pięściarzami jest ogromna różnica. Mam jednak nadzieję, że pokaże się z tak dobrej strony, że później będzie dostawał ciekawe propozycje, a w
przyszłości dostanie kolejną szansę na wywalczenie mistrzostwa świata. Dzięki takiemu pojedynkowi będzie rozpoznawalny na międzynarodowej arenie" - dodał srebrny medalista
olimpijski z Moskwy (1980 r.) w wadze półciężkiej.
Paweł Skrzecz nie odbiera jednak wszystkich szans Sosnowskiemu.
"W boksie jeden cios może rozstrzygnąć walkę, szczególnie jeśli chodzi o wagę ciężką. Albert jest jednak dużo wolniejszy, niższy i ma mniejszy zasięg ramion" - ocenił
trener zawodowej grupy bokserskiej KnockOut Promotions.
"Jedyną szansą dla Sosnowskiego jest dążenie do walki w półdystansie. Tam może trafić Ukraińca ciosem sierpowym lub zamachowym. Tak było podczas sparingów z Andrzejem Wawrzykiem
(warunkami fizycznymi przypominający Witalija Kliczkę - przyp. red.). W dystansie Sosnowski praktycznie nie istniał, ale w półdystansie już dużo lepiej sobie radził".





























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!