Radwańska w tym sezonie zagrała w 21. turniejach. W pięciu z nich odpadła w pierwszej rundzie. Jednak nasza tenisistka może zaliczyć ten rok do bardzo udanych. Polka pokonała kilka światowych gwiazd kobiecego tenisa - m.in. Marię Szarapową. Dzięki dobrej grze "Isia" wskoczyła na 26. miejsce w rankingu najlepszych tenisistek. A jej konto wzbogaciło się o ponad milion zł.

Pierwszy set:
Lepiej zaczęła Molik. Australijka wygrała pierwszego gema i prowadziła 1:0. Ale "Isia" nie zamierzała odpuszczać. Radwańska starała się jak mogła. Jednak po czterech gemach nadal prowadziła rywalka Agnieszki 3:1. Na szczęście, wtedy Polka wykorzystała własne podanie i był 3:2. Mecz się wyrównał. Raz jedna, raz druga tenisistka zdobywała punkty. Ale na prowadzeniu wciąż była Molik - 5:3. W końcówce Radwańska nie odrobiła strat i przegrała 4:6.

Drugi set:
Agnieszka pokazała lwi pazur. Polka wygrał trzy pierwsze gemy i prowadziła 3:0. W kolejnym górą była rywalka naszej tenisistki. Po kolejnych dwóch gemach, Polka nadal utrzymywała bezpieczną przewagę (prowadziła 4:2). "Isia" nie zmarnowała okazji i wygrała tego seta 6:3.

Trzeci set:
Obie zawodniczki wyszły na kort bardzo skoncentrowane. Obie grają o zwycięstwo. Początek seta był bardzo wyrównany. Pierwszy gem dla Molik. Drugi dla Radwańskiej i mieliśmy remis 1:1. Niestety później "Isia" opadła z sił. Słabość Polki z zimna krwią wykorzystała Molik i wygrała kolejne pięć gemów. Tym samym zapewniła sobie zwycięstwo w całym meczu.

Pierwsza runda turnieju w Linzu:
Agnieszka Radwańska (Polska) - Alicia Molik (Australia) 4:6, 6:3, 1:6