Pod pismem podpisał się właściciel mazowieckiego klubu, Stefan Maciejewski. Jego decyzja jest tym bardziej zaskakująca, iż to właśnie on sam był tym, który jeszcze nie tak dawno wyciągnął do Szymona Kołeckiego pomocną dłoń.

Kołecki to jeden z najbardziej utalentowanych zawodników w podnoszeniu ciężarów w ciągu ostatnich kilku lat. Był srebrnym medalistą igrzysk olimpijskich w Sydney, wielokrotnym medalistą mistrzostw świata i Europy. Karierę przerwała mu groźna kontuzja, ale powrócił w wielkim stylu, w tym roku wygrywając mistrzostwa Europy i zajmując trzecie miejsce na mistrzostwach świata.