Wisła nie chce dać kasy Kosowskiemu
Jest jednym z najlepszych piłkarzy lidera Orange Ekstraklasy, a zarabia najmniej. Kamil Kosowski ma dość gry w Wiśle Kraków za drobne. "Ta sytuacja bardzo mnie męczy, jestem bardzo zawiedziony i przybity" - narzeka "Kosa".
- Kosowski odejdzie z Wisły
- Kosowski kuszony przez Greków
- Kosowski chce w Wiśle zarabiać gigantyczne pieniądze
- Wisła Kraków skąpi na Kosowskiego
- W ostatniej minucie Wisła wyszarpała zwycięstwo nad Zagłębiem
- Kosowski odejdzie z Wisły, bo chce więcej zarabiać
- Kosowski: Bezrobocie mi nie grozi
- Największe rozczarowanie polskiej ligi
- Kamil Kosowski wraca do słonecznej Italii?
- Sensacyjny transfer w polskiej lidze?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Niech będzie, że Kamil Kosowski jest łapczywy na pieniądze i nie chce podpisać umowy. Nie zamierzam toczyć wojen przez prasę. Wcześniej powiedziałem dwa słowa za dużo i były
z tego problemy. Chcę grać w Wiśle i powtarzałem to głośno już kilkanaście razy" - twierdzi Kosowski w serwisie sport.pl.
"Nie interesują mnie zarobki innych. Jeżeli klub tak bardzo liczy się z pieniędzmi, to jak traktować próby pozyskania Jacka Krzynówka z Vfl Wolfsburg. Jakie to oszczędzanie? Choć
oczywiście jestem całkowicie za tym, by Jacek przyszedł do Wisły. To byłby sygnał, że bardzo poważnie myślimy o walce o Ligę Mistrzów" - kończy pomocnik "Białej
Gwiazdy".
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!