Dziennik.plSport

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Nasi pływacy oskarżeni o doping

2007-12-14 | Ostatnia aktualizacja: 15:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

To, że polscy pływacy zdobywają medale i biją rekordy bardzo nie podoba się ich rywalom. Dlatego sugerują, że Polacy się dopingują - dowiedział się DZIENNIK. Przedstawiciele dwóch reprezentacji poskarżyli się na nas komisji antydopingowej Europejskiej Ligi Pływania o to, że Otylia Jędrzejczak i spółka wdychają tlen. Według komisji tlen jest legalny, ale nieetyczny.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Wiadomość o skardze na polską drużynę przekazywano sobie w piątek pocztą pantoflową. Podczas popołudniowych finałów na basenie Sportszuda w Debreczynie huczało już od plotek, które dotarły do polskich trenerów. "Podobne zarzuty stawiano nam już na Mistrzostwach Świata w Melbourne. Na odprawie lekarzy reprezentacji część medyków była zdania, że tlen jest dozwolony, inni, że nie. Wyraźnie jednak powiedziano, ż inhalowanie się tlenem przed wysiłkiem jest tak samo naturalne jak picie wody i nie ma nic wspólnego z niedozwolonym dopingiem" - tłumaczyli w rozmowie z DZIENNIKIEM.

Na Węgrzech jednak oskarżenia były poważniejsze. "Zasugerowano nam, że to, co mają w butlach pływacy, nie musi być tlenem, tylko innym środkiem wziewnym" - zdradził nam jeden z pracowników komisji antydopingowej.

Na razie nikt oficjalnie nie oskarżył Polaków o nieczyste metody, ale wiadomość przedostała się do zagranicznych mediów. Profesor Bengt O Erikkson, przewodniczący komisji antydopingowej LEN, kilka razy odpowiadał wczoraj na pytania lekarzy obcych drużyn, czy tlen rzeczywiście jest dozwolony.

W rozmowie z DZIENNIKIEM wyraźnie zaznaczył, że Polacy nie pogwałcili przepisów. "Podawanie tlenu nie jest zabronione, ale wielu zawodników uważa je za nieetyczne. Radziłbym waszej reprezentacji, żeby nie afiszowała się z butlami na basenie, bo możecie paść ofiarą niesprawiedliwych pomówień. Lepiej inhalować się z dala od ludzkich spojrzeń, w hotelu" - stwierdził profesor Erikkson.

Inhalacje powietrzem z wysoką, około 99-procentową zawartością tlenu, polska drużyna stosuje od dwóch lat. Na Mistrzostwach Europy w Budapeszcie po takiej inhalacji 29-letni wówczas Bartosz Kizierowski pobił rekord Polski na 50 m kraulem z genialnym czasem 21,88, a w Melbourne Mateusz Sawrymowicz przed zwycięskim wyścigiem na 1500 m kraulem całą noc przespał w masce tlenowej.

Inhalacja pozwala na szybsze zaopatrzenie mięśni w tlen, co zwiększa ich moc nawet o 40 procent.

Karolina Kowalska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«