Minister sportu: Korupcję karać jak pedofilię
Polski rząd ma już dość korupcji w sporcie. Dlatego politycy opracowują plan, który wyeliminuje z działalności sportowej winnych przekrętów. Chcą wprowadzić w życie przepis, który będzie dożywotnio dyskwalifikował osoby skazane za korupcję przez sądy. "Byłoby jak z pedofilami, którzy mają zakaz pracy z dziećmi" - wyjaśnia minister sportu Mirosław Drzewiecki.
- Andrzej W. przyznał się do korupcji
- Orange nie chce już sponsorować ekstraklasy
- Klicki: Moje nazwisko nie może być szargane
- Jagiellonia przyzna się dziś do winy?
- Sponsorzy myślą o rezygnacji z inwestycji w piłkę
- Tak się karze korupcję u naszych sąsiadów
- Koledzy lubią dokopać Tuskowi
- Listkiewicz szkodzi walce z korupcją
- Canal Plus chce zmniejszenia ekstraklasy
- Walter nie wie, czy Wdowczyk kupował dla Legii
- Ćwiąkalski: Wdowczyk na ławce to skandal
- Wydział Dyscypliny PZPN zawiesił Wdowczyka
- Wdowczyk: Nie przyznałem się do winy
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Politycy wiedzą, że korupcja na szczycie polskiej ligi to tylko wierzchołek góry lodowej. "Skala jest porażająca. Choroba toczy całą polską piłkę. Nie mam wątpliwości, że w niższych ligach było jeszcze gorzej niż w drugiej czy ekstraklasie. Tylko tam nie ma kamer" - mówi załamany minister.
Rząd, na czele z premierem Donaldem Tuskiem, zrobi wszystko, by wyeliminować winnych korupcji ze sportu na zawsze. "Na pewno nie będziemy robić cyrku z wprowadzaniem komisarza i nie pójdziemy na wojnę z UEFA. Wiadomo, że to nic nie da, bo PZPN jest autonomicznym związkiem" - dodaje Drzewiecki w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Rząd będzie dążył do zmiany przepisów. Zawieszać rozgrywek nie chce. "Nic to nie da, jeśli nie będzie dobrych mechanizmów karania za korupcję. Wierzę, że dożywotni straszak będzie dobrym rozwiązaniem" - kończy minister sportu.




















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!