Kolejny mecz Legii zakończył się awanturą
Piłkarze warszawskiej Legii podczas zgrupowania w hiszpańskim Campoamor przypominają chodzące bomby zegarowe. Chociaż niektórzy odczuwają jeszcze skutki bójki, do jakiej doszło w sparingu z Szachtarem Donieck, na wczorajszym meczu z Realem Murcia znowu doszło do karczemnej awantury! - informuje "Fakt".
- Trzeciak wszczyna awantury
- Piłkarzom Legii brakuje seksu
- Bijatyka piłkarzy Legii w Hiszpanii
- Piłkarze biją się zamiast trenować
- Legia ma nowego obrońcę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zaczęło się w 74. minucie spotkania, przy stanie 2:0 dla Hiszpanów. Obrońca Murcii Paco Pena starł się z serbskim pomocnikiem Legii Aleksandarem Vukoviciem. Do przepychanki między zawodnikami błyskawicznie dołączyli się pozostali piłkarze obydwu drużyn. Prowadzący zawody arbiter początkowo nie mógł opanować sytuacji. W końcu wyrzucił z boisk zarówno Vukovicia, jak i Hiszpana.
"Takie sytuacje na boisku się zdarzają. Na pewno w lidze zawodnicy będą bardziej trzymać nerwy na wodzy" - ocenił awanturę trener Jan Urban.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!