Dziennik.plSport

Wtorek, 22 maja 2012

Imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 39°C

Tak się karze korupcję u naszych sąsiadów

2008-04-04 | Ostatnia aktualizacja: 16:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Były sędzia Robert Hoyzer będzie musiał zapłacić Niemieckiemu Związkowi Piłki Nożnej (DFB) 126 000 euro kary finansowej za ustawienie czterech meczów wiosną 2005 roku. Hoyzer ma zacząć płacić najpóźniej w 2010 roku. Niemiec będzie musiał dodatkowo, przez 15 lat, wpłacać na konto DFB 700 euro miesięcznie. Kwota to zostanie przeznaczona na cele społeczne. To się nazywa kara.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ustalono, że straty poniesione przez związek przez tą aferę wyniosły 750 000 euro, jeśli wliczy się w to koszty procesowe, kwota wzrasta do 1,8 miliona euro. Jednak DFB zadecydował, że nie będzie egzekwował całej sumy, jeśli Hoyzer dotrzyma pozostałych punktów umowy, czyli, między innymi, nie będzie miał żadnych dodatkowych korzyści finansowych z udziału w skandalu.

"Jestem zadowolony z tego, że cała sprawa w ten sposób się zakończyła i że doszliśmy do porozumienia bez angażowania po raz kolejny sądu" - oznajmił prezes DFB Theo Zwanziger.

Hoyzerowi udowodniono, że wypaczył wynik czterech meczów wiosną 2005 roku. Według doniesień otrzymał za to 67 000 euro i telewizor plazmowy. Mieszkający na co dzień w Berlinie były sędzia został dożywotnio zdyskwalifikowany i ukarany przez sąd 29 miesiącami pozbawienia wolności.

"Zrezygnowaliśmy z większych pieniędzy, bo chcemy dać szansę Hoyzerowi stanąć na nogi. Odsiedział już swoją karę i czas, by rozpoczął normalne życie" - dodał Zwanziger.

Marta Daszkiewicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«