Listkiewicz: Nie podam się do dymisji
W polskiej piłce afera goni aferę. Jednak Michał Listkiewicz nic sobie z tego nie robi. Nie ma zamiaru rozstawać się ze swoim prezesowskim stołkiem. "Nie zamierzam podawać się do dymisji. Chcę jednak jak najszybciej doprowadzić do wyborów nowych władz polskiej piłki nożnej" - powiedział w telewizji TVN24 szef PZPN.
- Boniek: Wszystkie kluby są zamieszane w korupcję
- Listkiewicz szkodzi walce z korupcją
- Czas zmienić władze PZPN
- "PZPN jest uosobieniem mafii"
- Polskie ligi to wielki szwindel
- O krok od buntu w PZPN
- PZPN pozywa za "piłkarską mafię"
- Rząd i opozycja wzywają władze PZPN do dymisji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Listek" uważa, że sytuacja w polskim futbolu jeszcze nie sięgnęła dna. "Cała piłka nie jest skorumpowana. Mamy tysiące działaczy społecznych w terenie. Oni bardzo ciężko pracują. Jako zarząd związku jesteśmy winni zaniechania - żałuję tego i przepraszam. Nie ma jednak mowy o abolicji - winnych trzeba karać jeszcze surowiej" - dodał szef PZPN.
Listkiewicz przyznał, że zbyt duża liczba obowiązków zagranicznych uniemożliwiła mu "zapanowanie nad wszystkim".
"Nie da się łączyć wszystkiego - moje zaangażowanie zagraniczne odbiło się negatywnie na sprawach krajowych. Mam nadzieję, że nowe władze zbudują skuteczniejszą
strukturę" - powiedział prezes PZPN.
Z apelem o jak najszybsze ustąpienie zarządu związku wystąpił minister sportu Mirosław Drzewiecki. Jego zdaniem władze PZPN nie radzą sobie z problemem korupcji.
"Cały zarząd powinien podać się do dymisji. Apeluję też o jak najszybsze zwołanie zjazdu wyborczego. Ludzie z obecnych władz nie powinni startować w nowych wyborach. Nie dopełnili oni wszelkiej staranności w walce z korupcją. Ich miejsce muszą zająć nowi ludzie, którzy sobie z tym poradzą" - ocenił Drzewiecki.
Zapowiedział także, że po ewentualnej dymisji Listkiewicza widzi dla niego miejsce w strukturach organizacyjnych Euro 2012.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!