Kaczyński zagrał z Leo w piłkarzyki
Z Leo Beenhakkera to jednak swój chłop. Z pozoru zimny i niedostępny Holender pokazał dziś drugą twarz. Selekcjoner reprezentacji Polski po uroczystości, na której przyznano mu tytuł Człowieka Roku 2007, rozegrał z prezydentem Lechem Kaczyńskim... partyjkę w piłkarzyki.
- Leo Beenhakker już powołuje piłkarzy
- Po Euro będzie rewolucja
- Beenhakker przedstawił plany kadry
- Beenhakker zachwycony skokami narciarskimi
- Czy Polacy wygrają Euro?
- Beenhakker chciał odejść
- Leo Beenhakker sprawdzi Wichniarka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Beenhakker, który zaszczytnym wyróżnieniem został uhonorowany przez tygodnik "Wprost", podczas uroczystości wręczenia nagrody nie krył wzruszenia. "Jestem
zaszczycony i dumny, ale nie jestem pewny, czy to dla mnie nie jest zbyt wiele. Jestem przecież tylko trenerem piłkarskim" - skromnie mówił szkoleniowiec.
Tytuł "Człowieka Roku 2007" to niejedyne wyróżnienie, jakim może pochwalić się Beenhakker. Wcześniej "Przegląd Sportowy" uznał go za najlepszego trenera
2007 roku, a tygodnik "Piłka Nożna" wybrał go Człowiekiem Roku.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!