Amerykański alpejczyk w sztucznej śpiączce
Scott Macartney swoich 30. urodzin na pewno nie będzie mile wspominał. Amerykanin miał poważny upadek na trasie sobotnich zawodów alpejskiego Pucharu Świata w austriackim Kitzbuehel, doznał urazu czaszki i w stanie sztucznej śpiączki przebywa w szpitalu w Innsbrucku.
- Zmarła słynna Sunny von Buelow
- Polska alpejka przejechała na treningu 8 tys. bramek
- Narciarstwo alpejskie na Placu Czerwonym
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Macatney podczas ostatniego skoku przed metą stracił panowanie nad nartami i przy prędkości ponad 140 km na godzinę plecami uderzył o ziemię. Stracił przytomność, dostał drgawek. Podczas upadku spadł mu kask, co dodatkowo zwiększyło ryzyko urazów głowy.
Po udzieleniu pierwszej pomocy został helikopterem przetransportowany do szpitala w Innsbrucku. Tam lekarze stwierdzili u niego uraz czaski, który jednak na razie nie wymaga operacji. Narciarz, który jest także mocno obijany, pozostaje w stanie sztucznej śpiączki.
Mimo wypadku Macartneya zawody były kontynuowane. Wygrał Didier Cuche.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!