Tomaszewski: Chcę wiedzieć kto dostanie te bilety!
Kibice w Polsce już odliczają godziny do inauguracji mistrzostw Europy, jednak tylko szczęśliwcy będą mogli śledzic grę naszych piłkarzy na żywo. Z 21 tys. biletów, które nam przysługują, większość trafi do sponsorów i działaczy. "Trzeba odsłonić kurtunę. Chcę wiedzieć kto dostanie te wejściówki! - mówi dziennikowi.pl Jan Tomaszewski.
- Tomaszewski: Beenhakker popełnił błąd
- Tomaszewski zapłaci za obrazę Bońka
- Czy Polacy wygrają Euro?
- PZPN coś kręci z biletami na Euro 2008
- Euro 2008 tylko dla wybrańców
- Tomaszewski oskarża Beenhakkera!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były bramkarz reprezentacji Polski podkreśla, że bilety sponsorom i ludziom związanym z PZPN-em na pewno się należą, ale muszą być zachowane odpowiednie proporcje. "Jeżeli się nie mylę, to zwykli kibice dostaną tylko 30% z całej puli, którą UEFA nam przeznaczyła. To bardzo mało, ale może tak po prostu musi być. Jeżeli rzeczywiście tyle potrzebują, to ja się zgadzam. Apeluję jednak o jawność. Chcę wiedziec, który działacz pojedzie do Austrii i Szwajcarii i ile spotkań obejrzy" - mówi bohater z Wembley.
Sam Tomaszewski, któremu jako Wybitnemu Reprezentantowi Polski, należy się wejściówka, mówi, że on zwolni swoje miejsce dla przeciętnego Kowalskiego. "Tak naprawdę muszę zostać w kraju, bo będę komentował spotkania, ale oddałbym swoje miejsce nawet w innych okolicznościach. Chciałbym zobaczyć tylko jeden mecz, żeby poczuć amosferę mistrzostw. Moim zdaniem tak samo powinni zrobić działacze. Pozostałe spotkania niech zobaczą kibice, bo to oni są w końcu dwunastym zawodnikiem zespołu" - kończy Tomaszewski.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!