Kubica zarzeka się, że nie czuje presji
Zespół Roberta Kubicy, BMW Sauber, ma gonić najlepszych, a więc Ferrari i McLarena, ale Polak zarzeka się, że nie czuje żadnej presji związanej z występami na torach Formuły 1. Nasz mistrz po prostu nie myśli o celach postawionych przez szefostwo swego zespołu. Niczym Adam Małysz - chce jechać w każdym wyścigu jak najszybciej.
- Robert, wciskaj gaz do dechy!
- Kubica będzie rządził w BMW
- Bolidy bez elektroniki i ekologiczne
- Rewelacyjny Kubica! Polak o włos od pole position!
- Rosjanie wchodzą do Formuły 1
- Kubica zabrał 22 tony nadbagażu
- Wyścigi wreszcie będą ciekawe
- Problemy Kubicy to zasłona dymna
- Raikkonen i Hamilton pierwsi, Kubica daleko
- Kubica: W tym sezonie nic nie wygramy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polak potrafi się wyluzować i przyjmować spokojnie deklaracje swoich szefów, którzy głośno mówią o pogoni za czołówką i chęci zwycięstwa w wyścigu.
"Nie myślę o celach" - krótko odpowiada Kubica. "Moim jedynym dążeniem jest jechać jak najszybciej. To może wystarczyć do szóstego miejsca, ale i do wygranej. Zrobię, co mogę" - deklaruje na łamach "Gazety Wyborczej".

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!