Jedziemy po medal!
Jedziemy do Pekinu i tylko to się teraz liczy - cieszył się trener polskich siatkarek Marco Bonitta. Prowadzona przez niego drużyna wygrała turniej kwalifikacyjny w Tokio i po 40 latach przerwy wywalczyła awans do igrzysk olimpijskich - pisze "Fakt".
- Próbują nas ugryźć
- Po igrzyskach "Złotek" będzie mniej
- "Złotka" wygrały do zera z Portoryko
- Bonitta: Zagraliśmy na najwyższym poziomie
- Serbki pokonane, "Złotka" jadą na olimpiadę!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polki zapewniły sobie wyjazd do Chin po sobotnim dramatycznym meczu z Serbią. Zwycięstwo kosztowało je tyle energii, że nie miały sił cieszyć się z sukcesu.
"W hali jest bardzo duszno. Dajemy z siebie wiele na boisku i po takim meczu nie mamy już siły na okazanie naszej wielkiej radości" - tłumaczyła najskuteczniejsza w tym meczu Katarzyna Skowrońska, która w przyszłym sezonie zagra we włoskim Scavolini Pesaro.
Eksplozja radości i zabawa na boisku zaczęły się po ostatniej akcji wczorajszego meczu z Portoryko. Dziewczyny malowały sobie kółka olimpijskie na ramionach i roześmiane od ucha do ucha pozowały z nimi do zdjęć.
W turnieju olimpijskim zagramy w grupie z Chinami, Kubą, USA, Japonią oraz Wenezuelą. Do ćwierćfinału z tego grona awansują 4 zespoły. Polki już teraz zapowiadają walkę o medal. "Nie zadowolimy się samym wyjazdem na igrzyska. Nie mogę zagwarantować, że zdobędziemy medal, ale obiecuję, że zrobimy wszystko w tym kierunku" - zapewnia Skowrońska.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!