Niemcy nas obrażają... reklamami Euro 2008
Rywalizacja przed najważniejszym dla nas meczem piłkarskich mistrzostw Europy trwa w najlepsze. Nasi przeciwnicy przekraczają przy tym wszelkie granice bezczelności. Jedna z niemieckich firm bukmacherskich reklamuje to spotkanie filmikiem, w którym Polacy kradną samochód niemieckim kibicom! - pisze "Fakt".
- Niemcy nie potrafili wygrać z Białorusią
- Boruc szydzi z Niemców
- Polacy nie przejmują się beznadziejną formą
- Beenhakker: Teraz wiem, kogo skreślić
- Niemcy na Euro bez swojej gwiazdy?
- Nasi grupowi rywale odsłonili karty
- Beenhakker zaskoczył nawet Niemców
- Niech Tusk modli się o sukces piłkarzy
- Specgrupa policji szykuje się na kibiców
- "Beenhakker oszukuje społeczeństwo"
- Idol Niemców kibicuje polskim piłkarzom
- Oto najdurniejsze śledztwa ostatnich lat
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prostacki i obraźliwy dla nas filmik trwa niecałą minutę. Przedstawia scenkę z udziałem podpitych i wymalowanych w barwy narodowe fanów futbolu. Zmierzający na spotkanie swojej drużyny niemieccy kibice zatrzymują się przy autostradzie. Ustawiają się na skraju łąki i sikają przy melodii... niemieckiego hymnu. Kiedy chcą wrócić do auta, okazuje się, że zostawionego przed chwilą pojazdu już nie ma.
p
Kto je ukradł, okazuje się już kilka sekund później, kiedy na ekranie pojawia się hasło "Polska - Niemcy, 8 czerwca 2008". To wyraźnie sugeruje, że złodziejami są nasi rodacy!
Polacy są oburzeni takim traktowaniem przez naszych grupowych rywali.
"Niemcy urazili dumę Polaków. Mam nadzieję, że przeproszą za swoją reklamę. Paru kretynów chciało zaistnieć, stąd to całe zamieszanie i wszystkie kontrowersje. Prawdziwa walka powinna rozstrzygnąć się na boisku, a nie w mediach" - komentuje były reprezentant Polski Jan Tomaszewski.
Zaskoczony głupim filmikiem jest również Łukasz Kruczek, trener polskiej reprezentacji skoczków narciarskich, który w pracy często spotyka się z niemieckimi kolegami.
"O takich tematach w ogóle się nie gada. Traktuje się nas normalnie. Ale w końcu Niemcy to duży kraj, w niektórych społecznościach może ciągle funkcjonuje takie wyobrażenie o Polakach. To przecież nie pierwsza taka reklama. W ubiegłym roku jedna z firm puszczała podobny filmik o ukradzionych przez Polaków spodniach" - przypomina szkoleniowiec.
Po raz kolejny Niemcy popisali się beznadziejnym i prymitywnym poczuciem humoru. Jak chcą, niech sobie przedstawiają swoich kibiców jako opojów, "olewających" własny hymn, ale nie powinni przy tym obrażać Polaków!



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!