Największy goleador kończy karierę
42-letni Romario de Souza Faria w końcu powiedział: "Dosyć. Wystarczy. Wycofuję się". Ekscentryczny napastnik nie mógł jednak pożegnać się w banalny sposób... - pisze DZIENNIK.
- Romario zapłaci za pobicie kibica
- Romario wkracza w świat polityki
- Bóg brazylijskiego futbolu kończy karierę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Brazylijczyk grający (a dokładniej grywający) ostatnio w barwach Vasco da Gama wpadł na świetny pomysł. Nagrał płytę DVD z kompilacją 900 z 1002 goli, jakie zdobył w ciągu 23 lat swojej kariery.
Po prawie dwugodzinnym pokazie ośmieszania bramkarzy całego świata w końcu pojawia się główny bohater i tymi oto słowami żegna się ze fanami i dziennikarzami: "Oficjalnie już mi wystarczy. Nieoficjalnie mógłbym jeszcze trochę pokopać, ale jeśli zawodowo, to tylko na plaży. Niestety na normalnym bosku już nie nadążam z kolegami z drużyny. Osiągnąłem w futbolu wszystko, o czym marzyłem. Do widzenia".
Romario znany w Brazylii jako "El Baixinho" (czyli Malutki) długo nie dawał za wygraną. W sezonie 2004/2005 ten 39-letni już mężczyzna został królem strzelców ligi brazylijskiej. Dwa lata później fetował upragnioną 1000. bramkę. 20 maja 2007 r. Brazylijczyk wpisał się w 48. minucie na listę strzelców w wygranym 3:1 meczu Vasco da Gama ze Sport Recife. Spotkanie zostało przerwane na 16 minut, a na murawę razem z żoną i dziećmi Romario wbiegło pół stadionu.
"To wspaniały moment. Przede mną tylko jeden piłkarz osiągnął podobną granicę" - powiedział wzruszony piłkarz. Pobił rekord Pelego, który jednak do swojego dorobku nie wliczał goli z meczów młodzieżowych, towarzyskich czy pokazowych.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!