Euro 2008 bez Polaków
Ani jeden polski sędzia nie znalazł się w gronie dwunastu arbitrów wytypowanych przez UEFA do prowadzenia spotkań w finałach mistrzostw Europy. Jakoś nas to nie dziwi. Po aferach zwiazanych z ustawianiem meczów i przyjmowaniem łapówek przez naszych arbitrów UEFA najwyraźniej nie ufa naszym sędziom.
- Miliony dla graczy Beenhakkera
- Roger jest już Polakiem
- Po Euro nasi piłkarze mogą być krezusami
- Oto kadra Polski na Euro 2008
- Polska znów spadła w rankingu FIFA
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Teoretyczną szansę ma jeszcze Grzegorz Gilewski, ale musi liczyć na kontuzje któregoś z kolegów, a nawet wówczas będzie zaledwie jednym z ośmiu kandydatów do zajęcia wolnego miejsca - pisze "Przegląd Sportowy".
Nasi rozjemcy z wiadomych względów mieli oczywiście nikłe szanse na sędziowanie meczów Euro 2008. Przecież w siedzibie europejskiej federacji odpowiednie komisje dokładnie obserwują sytuację w polskiej piłce i liczbę podejrzanych przewiezionych do Wrocławia, więc ostatecznie nominację Gilewskiego należy traktować jednak w kategorii sukcesu.
Polak w poniedziałek poleciał do Szwajcarii, gdzie w miejscowości Regensdorf pod Zurychem spotkał się z pozostałymi arbitrami na specjalnym szkoleniu. Położony tam hotel Movenpick będzie również bazą sędziów w czasie trwania turnieju.
W dwunastce arbitrów głównych wytypowanych na finały mistrzostw Europy znalazło się za to dwóch przedstawicieli naszych grupowych rywali. Wiadomo już jednak, że ani Konrad Plautz z Austrii, ani Herbert Fandel z Niemiec nie będą prowadzić spotkań z udziałem biało-czerwonych, żeby uniknąć jakichkolwiek posądzeń i oskarżeń o stronniczość.
























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!