Roger chciał iść w ślady Pudziana
"Po cichu liczyłem, że zaproszą mnie do tańca z gwiazdami" - uśmiecha się Roger, Brazylijczyk, który od wczoraj jest szczęśliwym posiadaczem polskiego paszportu. Piłkarz widać pozazdrościł sławy Mariuszowi Pudzianowskiemu. "Potrafię zatańczyć sambę. W zabawie nie byłbym bez szans, choć gwiazdą nie jestem" - zapewnia.
- Kto wystąpi w "Tańcu z Gwiazdami"
- Mama Brazylijczyka to przewidziała
- Zobacz, kogo Beenhakker "odstrzeli" przed Euro
- Piłkarze Beenhakkera pobiją się o koszulkę
- Elisabeth Duda odpadła z "Tańca z gwiazdami"
- Olisadebe ostrzega, że Roger będzie miał ciężko
- Prawdziwa historia Polaka Rogera
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Roger miał zresztą okazję spotkać się oko w oko z Pudzianem. Było to na lotnisku, gdy Legia wracała z zagranicznego zgrupowania. "Koledzy mówili: Roger, idź go powkurzać" - śmieje się legionista.
Roger jest wiecznie uśmiechnięty i zadowolony, ale na początku nie było za wesoło. Brazylijczyk trafił do naszego kraju zimą i musiał trenować w kilkunastostopniowym mrozie, w mazurskim Mrągowie.
Teraz jednak Polska to - jak mówi - całe jego nowe życie. I zapewnia, że w kadrze da z siebie wszystko - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!