Ogień olimpijski wędruje przez Malezję
Sztafeta z ogniem olimpijskim ma wreszcie chwilę wytchnienia. Znicz olimpijski rozpoczął właśnie wędrówkę przez Malezję. Do Kuala Lumpur trafił z Tajlandii. Po raz pierwszy od bardzo dawna na trasie nie zanotowano żadnych incydentów. "Malezyjczycy popierają igrzyska i sztafetę z ogniem" - zapewnił prezes Malezyjskiego Komitetu Olimpijskiego. Czy oby na pewno?
- Protesty witają znicz olimpijski w Seulu
- Ogień olimpijski dotarł do Kanady
- "Solidarność" będzie protestować w Pekinie
- Małaszyński: Nie pobiegnę z olimpijskim zniczem
- Hołowczyc też nie będzie nieść znicza
- Przez nowe stroje zapomina się o dopingu
- Rozpędzono manifestację na trasie znicza
- Władze Nepalu usunęły himalaistę z Mount Everest
- Podczas olimpiady w Pekinie nie popalisz
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Imran Jaafar jest przekonany, że ogień będzie w Malezji bezpieczny. Mimo wszystko eskortować go będzie około tysiąca policjantów. Chociaż władze są przekonane, że zamieszek nie będzie, na pewno znajdą się pojedynczy śmiałkowie, którzy będą chcieli przeszkodzić w wędrówce ognia.
Trasa znicza liczy sobie tym razem 12,5 kilometra, ogień nieść będzie 80 osób. Sztafeta ma wędrować przez Malezję przez cztery godziny.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!